Uwierz w siebie

Czy wierzymy w siebie? Jak wiadomo, raczej jesteśmy wychowywani poprzez krytykę.

W szkole, w pracy jesteśmy zdani na ciągłą krytykę. Krytyka, jak wiadomo, może być konstruktywna. Dobra, budująca krytyka potrafi na trwałe zmienić człowieka.

Krytyka ma nas podbudować, ale czasami nie jesteśmy w stanie jej unieść. Psychologowie mówią o naszej niskiej samoocenie. Ponoć kobiety mają dość niską samoocenę – jest to udowodnione naukowo. To właśnie kobiety odczuwają potrzebę ciągłego rozwoju, szukają szkoleń, poszukują motywacji, zmieniają się bezustannie na lepsze. De facto wpadają też dość często w pułapkę niedopasowanych predyspozycji( „ ja  się do tego nie nadaję”, „ nie umiem tego zrobić”, „ tego w życiu – no nigdy się nie nauczę”). Niektórzy są na tyle odporni na krytykę, że w ogóle nie zawracają sobie głowy uwagami, ocenianiem, krytykowaniem.

Każdy ma swoje zasady, swój dekalog na trudne sytuacje, na brak wiary w siebie, szczególnie w pracy.

  1. Wiara czyni cuda. Wiara w siebie – również. Wiara w siebie, co potwierdzają naukowcy,  jest pierwszym ważnym krokiem do sukcesu.

Pamiętaj: Jesteś jedyną osobą na świecie, która może wykorzystać Twój potencjał.  /Ziglar Zig/

 

  1. Wszyscy nie mogą osiągnąć spektakularnych sukcesów – to niemożliwe. Po prostu nie każdy może szybko awansować, być bardzo dobrym, najwyżej ocenianym pracownikiem. Równość w tym zakresie nie istnieje.
  2. Rozważmy przyczyny niepowodzeń. Albo od drugiej strony: czy Twoje niepowodzenia w pracy, to naprawdę niepowodzenia? Może jedynie błąd, brak pełnego profesjonalizmu. Henry Ford mawiał: „Więcej ludzi marnuje czas i energię roztrząsając problemy niż rzeczywiście próbując je rozwiązać.”
  3. Wyznaczając sobie  konkretny cel, łatwiej go osiągniemy( dzisiaj sama zmienię toner, dzisiaj sam sporządzę raport, włączę kody w magazynie – cokolwiek: metoda małych kroczków działa skuteczne na niedowiarków), ale jeśli nauczysz się czegoś na podstawie porażki, będzie bardziej prawdopodobne, że odniesiesz sukces w przyszłości. Osiągnięcie celu, nawet małego, pomoże nam uwierzyć w siebie. („Uświadom sobie, czego naprawdę pragniesz. Dzięki temu przestaniesz uganiać się za motylami i przystąpisz do kopania w poszukiwaniu żyły złota.” -William Moulton Marsden)
  4. Pracuj mocniej nad sobą niż nad swoją pracą /Jim Rohn/ – Bez komentarza. Jak sądzicie?
  5. Użyjmy realnych celów, aby ocenić możliwość osiągnięcia sukcesu.
  6. 7.     Nie porównujmy się z innymi w pracy. Tutaj każdy też jest inny, każdy ma inne możliwości i kompetencje.
  7. Podarujmy swój czas i energię dla innych. Gdy to zrobisz, dostaniesz pozytywną zwrotnego i szacunku od innych. Czasami wystarczy kogoś pochwalić, aby zostać docenionym. Nasze społeczeństwo, w pracy zawodowej również, rzadko chce przyznać, że ktoś robi coś dobrze. Tak jakby zabijało to nasze własne zasługi.
  8. Ponoć niemożliwe jest jedynie trzaśnięcie obrotowymi drzwiami i płacenie kartą w pewnej sieci sklepów. Ale to tylko dowcip. Właściwie powinniśmy powiedzieć sobie czasami, że pewne rzeczy robimy najlepiej, jak tylko potrafimy. I próbujemy zrobić to, co wydaje się nam niemożliwe do osiągnięcia( gdy szef chce, abyśmy pojechali służbowym samochodem do centrum, bo trzeba szybko coś załatwić, a nasza wiara w to, że nigdy nie będziemy jeździć jest tak silna, stale ją pielęgnujemy).
  9. Wypróbujmy pozytywne ćwiczenia myślenia - napiszmy, co chcemy o sobie. Pomyślmy o swoim największych osiągnięciach w pracy.  I zapiszmy je (na przykład: wykonałem plan z nawiązką, napisałem raport trzy dni przed wyznaczonym terminem). Pomyśl o rzeczach, które zostały osiągnięte i dodaj je do listy.

 

Opracował zespół tomastest.eu

Więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie www.tomastest.eu