Ustalono zamach

i po raz kolejny wszystko jasne

 

1. "Podkomisja przesłuchała czwartą osobę, która przeżyła zamach. To pilot automatyczny pan Tupolew, który ukrywał się 7 lat na Uralu."

2. "Samolot nie mógł się odwrócić do góry nogami. Komisja ponad wszelką wątpliwość ustaliła, że:
SAMOLOT NIE MA NÓG. To kolejne kłamstwa reżimu."

3. "Film "Smoleńsk" stanowi niezbity dowód, że nastąpił zamach. Wystarczy uważnie posłuchać dialogów."

4. "Na ścieżce dźwiękowej z czarnej skrzynki słychać dwa zupełnie bezgłośne odgłosy wybuchu. Co ciekawe, do tego  stopnia wyciszone, że najlepsze laboratoria na świecie nie potrafią ich odtworzyć. To też przypadek?".

5. "W Tupolewie wybuchła bomba z tłumikiem i dlatego załoga nic nie słyszała i lecieli dalej jakby nigdy nic. Gdyby słyszeli wystrychnęliby kontrolerów na dudka i ci nie mogliby ich źle naprowadzać".

6. "Jedna z tych bomb przed wybuchem krzyknęła "kurwa".

7. „Ustalono również, że kontrolerzy lotu źle mówili po rosyjsku, ich komendy były niezrozumiałe dla załogi, która musiała  je tłumaczyć używając translatora google.”

8. "Wszystkie mapy lotniska jakie dostała strona polska były odwrócone do góry nogami co zmusiło załogę do podchodzenia do lądowania z drugiej strony lotniska. Mapy dostarczał Arabski. Też przypadek? To przemyślane i zaplanowane działanie".

9. "Wykonany model samolotu zrzucony ze stołu nie uległ zniszczeniu. Proszę zrzucić ze stołu samolocik waszego dziecka. I co? To najlepszy dowód na mataczenie tzw. komisji Milera. Samoloty nie ulegają zniszczeniu przy upadku. To wie każdy  mały chłopiec i dziewczynka, bo lalki też są całe. Co najwyżej urwie się jej łeb, ale nie skrzydło".

10. "Okazało się, że okna samolotu były bardziej wytrzymałe niż reszta kadłuba. Minister MON polecił obłożyć wszystkie F16 oknami i na wszelki wypadek drzwiami z oknami, bo nie od dziś wiadomo, że polscy piloci latać potrafią nawet na drzwiach stodoły. Nie  wyklucza się, że w ramach offsetu zwrócimy Amerykanom te "efy" za 2 dolary."

11. "Dowody na zamach zostały całkowicie i z premedytacją zniszczone, co jest niezbitym dowodem na to, że istniały".

Komisja będzie pracowicie pracować i ustalać dalej, aż do ustalenia kolejnych ustaleń.

Nie potwierdzam czy to ustaliła podkomisja smoleńska, ale z całą pewnością nie mogę wykluczyć.

 

 

Autor: Opinie zebrane w sieci