Tuż przed świętami

                   Już 19 grudnia za 5 dni wigilia, najcudowniej czarodziejski dzień w roku. Dzień szczęścia

i radości nadziei i spełnienia. Dzień a przede wszystkim wieczór magii, życzeń. Wspólny stół, potrawy, cała magia. Najbliższa rodzina, ludzie najbliżsi sercu.

Jak mam cieszyć się tym dniem, kiedy nie ma , nie było i pewnie nigdy nie będzie cie obok mnie przy tym stole.

                  Święta i cały ten czas to refleksja, wspomnienia i analiza naszego życia. Cztery lata jem wigilie bez Ciebie. Cztery długie świąteczne wieczory nie łamie się z tobą opłatkiem, nie jem śledzia w occie, nie śpiewam kolęd.

                  Co rok jest gorzej. Wiem że i teraz te święta i ten czas przeżyje bez ciebie z rodziną ale jednak samotnie, bo bez ciebie. Przez cały czas będę myślami z tobą i przy twoim stole z myślą ze łamiesz się opłatkiem z nią i ze swoimi córkami. Nie mogę przestać myśleć że mogłam tam być i to boli, boli mnie tak myśl i że tęsknie za tobą. Nie chce tego.

                 Jak mam wierzyć w Nowy rok że kolejny będzie lepszy, jak mam się uśmiechać jak łzy napływają mi do oczu z bólu, tęsknoty i miłości do Ciebie. Nienawidzę już świąt, kiedyś na nie czekałam teraz czekam żeby się szybko skończyły żebym mogła cie jak najszybciej usłyszeć, zobaczyć. Bo zobaczymy się dopiero po świętach, poczekam, ale już tęsknie.

Katuje się zdjęciami twoich dzieci.

               Byłam gotowa poświęcić wszystko, byłam gotowa walczyć o sympatie Twoich córek,abyśmy mogli być rodziną. Chciałam czekać na ciebie z obiadem, kupować ci papierosy, ogrzewać kiedy wracasz z pracy i podawać piwo. Byłam gotowa zrobić dla Ciebie, dla Twoich dziewczyn wszystko, a przede wszystkim wszystko dla nas abyśmy mieli dom. Teraz Ty masz rodzinę a mnie ból życia bez ciebie zabija, stacza na dno, z którego nie mogę, nie umiem wyjść.

             Płacze....Jak mam magie świąt przeżyć z radością i rodzinnie jak moja głowa i serce jest przy Tobie, przy Twoim stole i przy drzewku choinki.

             Najcudowniejszym prezentem dla mnie na ten czas byłbyś Ty w drzwiach mojego domu i obok mnie.

              Zmień mnie w tamtą mnie, w uśmiechniętą optymistkę, zmień smutek w radość, łzy smutku w łzy ukojenia, bezsenność w otchłań i zabierz uczucie które rozrywa mi serce, począwszy od nienawiści, po ból, tęsknotę i miłość.