Trudny wiersz

"Jeśli kula w czoło, to kula w czoło. Nie będę żyć w hańbie" - Arsenij Jaceniuk

 

72f45610d0e5290524008dd04b165c28.jpg

Trudny to wiersz Arsenij…

nie o Boga chodzi,
On sam jest przerażony, kuli się ze strachu
kiedy mróz, wasz brat-łata, hula po majdanie
bo jest mu obojętne, kto się prześpi w piachu.

Trudny ten wiersz Arsenij…

gdy zziębnięta wiara
jest kopana na bruku, pełznie zadymiona
smrodem opon palonych, które mają ogrzać
jako ostatnie ciepło, co grzeje ramiona.

Trudny wiersz mój Arsenij ..

gdy naprzeciw hordy przestraszonych
z wydanym im rozkazem strzału,
tępi, bo oderwani od prawa myślenia,
w nagrodę oszukani przyrzeczeniem chwały.

Dla nich splendorem pałka i spust karabinu
i gdzieś rozkaz wydany – Macie bronić pana !
Stary rozkaz historii, gdy noc nocy pyta
czemu o wolność trzeba prosić na kolanach.

 

d18bf064d152c161ad5385799f4975e2.jpg

My jesteśmy narodem, co poznał te pieśni
lekcje pilnie odrobił, pamięta oszustwa,
że łatwiej jest zapomnieć gdzie adresy grobów
bo ważniejsze są syte niepamięcią usta.

Gdyby się nie udało i trafisz na salwę
staraj się mój Arsenij w górę twarz obrócić,
żeby się zawstydzili, że odszedłeś z dumką,
którą po raz ostatni chciałeś dumnie nucić…

 © Janusz D.

(obrazki z google)