Sztuka czy profanacja....?

Niemiecki naukowiec, Guenther von Hagens, swoje prace prezentuje na wystawach na całym świecie. Zawsze wywołują kontrowersje. A ty, co o tym sądzisz?

 

Dr Gunther von Hagens (ur. Gunther Liebchen, 10 stycznia 1945) to kontrowersyjny niemiecki anatom, który wynalazł technikę dla zachowania biologicznej próbki tkanki o nazwie plastynacji.

Urodził się w Gunther Gerhard Liebchen Skalmierzyce    (wówczas zwane Alt-Skalden) blisko Kalisza  w zachodniej Polsce.

Jego życiorysu pisać  tutaj nie będę, bo jest tak samo kontrowersyjny jak sam " Doktor Śmierć „

Jeśli ktoś zechce się z nim zapoznać to proszę : http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://en.wikipedia.org/wiki/Gunther_von_Hagens&ei

           beae12e0c3898c26700cbf850eee3b9f.gifPlastynacja to skomplikowany proces preparowania tkanek ludzkich i zwierzęcych, który polega na usunięciu z tkanek tłuszczów i wody, i nasyceniu odpowiednimi polimerami zatrzymującymi proces rozkładu. W efekcie można zwłoki kształtować w dowolne wybrane przez "artystę" pozy.

Ludzkie ciała obdarte ze skóry, spreparowane organy zniekształcone skutkami niewłaściwego odżywiania czy palenia tytoniu oraz płody można  było obejrzeć na wystawie amerykańskiego instytutu "Bodies... The Exhibition".

            Kontrowersyjną wystawę otwarto w Warszawie w  lutym 2009r. w jednym z warszawskich centrów handlowym. Wystawa wypreparowanych zwłok ludzkich wywołała gigantyczne zainteresowanie, ale i gwałtowny sprzeciw wielu osób. – To zamach na ludzką godność – twierdzą byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego.

O znieważeniu zwłok mówi rzecznik praw obywatelskich, który wraz z inspekcją sanitarną zawiadomił prokuraturę.

          Wystawa ta, której autorem jest  Roy Glover - emerytowany profesor anatomii i biologii komórkowej Uniwersytetu w Michigan, prezentowała 13 całych spreparowanych ciał oraz 250 poszczególnych organów, zakonserwowanych przy wykorzystaniu technologii tzw. plastynacji.

Wystawa, która gościła m.in. w Nowym Jorku, Las Vegas, Waszyngtonie, Londynie, Barcelonie, zawsze budziła kontrowersje. Bywało, że władze lokalne nie dopuszczały do jej otwarcia, tak było np. w Bawarii.

"To jest chore. I w żadnym wypadku nie można mówić o sztuce. To raczej wypaczenie" –powiedział dziekan wydziału rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych prof. Piotr Gawron.

A jednak tylko pierwszego dnia ich ekspozycję obejrzało ponad 2 tys. osób. co daje nam drugie miejsce w Europie, jeśli chodzi o frekwencję. Tylko w Dublinie przyszło więcej osób ! 

 ...”Do tworzenia pewnych reguł tłum nie jest dobrym doradcą. A w tym przypadku chodzi nie tylko o łamanie prawa, lecz o coś znacznie głębszego. W naszej cywilizacji zwłoki człowieka są nienaruszalne, głęboko zakorzeniony jest też szacunek dla zmarłych. Wypreparowane ludzkie ciała nie powinny być eksponatami. Zwłaszcza że wystawia się je w centrum handlowym. To przerażające, jak nisko można upaść. Wątpliwości budzi też to, że zwłoki zostały przywiezione z Chin. Organizacje walczące w obronie praw człowieka alarmowały, że tamtejsze władze handlują organami skazanych na śmierć więźniów. Dlatego domagamy się zamknięcia tej wystawy.....powiedział prof. Andrzej Zoll

  Twórcy ekspozycji tłumaczą, że zwłoki pochodzą z zakładu plastynacji w Chinach, a umarli zgodzili się na takie ich wykorzystanie.  To tłumaczenie odrzucają przedstawiciele Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Istnieją podejrzenia, że władze Chin handlują organami straconych więźniów – mówi Halina Bortnowska-Dąbrowska z rady fundacji.

 Mimo, że minęło od tamtej pory już sporo czasu to ekspertyza nie pomogła śledczym podjąć decyzji. Po jej otrzymaniu prokuratorzy nabrali jeszcze więcej wątpliwości.

"Jesteśmy skrępowani. Przepisy są przestarzałe. Jeśliby przyjąć, że doszło tu do profanacji zwłok, to wówczas musielibyśmy zacząć odwiedzać wszystkie kościoły w Polsce, w których przechowywane są relikwie i muzea archeologiczne" - przekonuje nas prokurator Hut.

 Gunther van Hagens, zwany też "Doktorem Śmierć"- 64-letni naukowiec któremu  zarzucano brak poszanowania dla życia i śmierci, ale jego ekspozycje zawsze cieszyły się ogromnym zainteresowaniem złamał kolejne tabu.  4aac084af6a89764170ed9908249355a.jpg

 Na otwartej w maju 2009 r.w Berlinie wystawie eksponatów z ludzkich zwłok pokazał spreparowane ciała mężczyzny i kobiety podczas stosunku płciowego.

Kontrowersyjny eksponat umieszczony został w odrębnym pomieszczeniu.

Młodzież poniżej 16. roku życia mogła go oglądać jedynie za pozwoleniem rodziców bądź prawnych opiekunów !!!

Von Hagens, broni się jednak, tłumacząc, że akt seksualny jest częścią ludzkiego życia.

Cała ekspozycja nosi tytuł: "Cykl życia" a składała się z 200 eksponatów.

Choć przy okazji każdej wystawy naukowcowi zarzucano brak poszanowania dla życia i śmierci, jego ekspozycje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

Dotychczas obejrzało je około 26 milionów osób na całym świecie.

Kilka lat temu von Hagens planował założenie zakładu plastynacji w Sieniawie Żarskiej w Lubuskiem, gdzie kupił obiekty po starej fabryce. Wywołało to jednak protesty mieszkańców oraz władz miejscowości. Ostatecznie plastynator musiał zrezygnować ze swoich planów ze względu na polskie prawo, które zakazuje przewozu ludzkich zwłok przez granicę osobom prywatnym.

59feced34e3255e745032da5e060e8cf.jpg

Profesor Gunter von Hagens dopiął swego.

 Nie w Polsce, ale całkiem niedaleko bo w Guben na terenie Niemiec otworzył swoją wystawę spreparowanych ludzkich i zwierzęcych ciał, ma on także laboratorium w Chinach.

  

http://www.goldenline.pl/forum/417034/gunther-von-hagens-sztuka-czy-profanacja-zwlok

 

  

A ty czytelniku, co o tym sądzisz ?

 

Więcej zdjęć na :

http://www.joemonster.org/art/10631/Prawdziwe_zywe_trupy_von_Hagensa

[video]http://www.youtube.com/watch?v=6hUR5I-OeDo[/video]

Szokujace !!!

[video]http://www.youtube.com/watch?v=2zJyTZWg8-g[/video]

 

 

Przepraszam tych wszystkich, których mój artykuł zaskoczył i zaszokował !

Liczby i fakty:  http://www.uryn.cso.pl/artykul1.htm

  • wystawę obejrzało już kilkanaście milionów osób w Japonii, Austrii, Szwajcarii, Belgii, Anglii i Niemczech;

  • w Monachium, w przeciągu pierwszego miesiąca wystawę obejrzało 500 000 osób;

  • wystawa jest jak dotąd najczęściej odwiedzaną na świecie;

  • 87% zwiedzających oceniło wystawę pozytywnie, 4% negatywnie;

  • w niektórych miastach zainteresowanie wystawą powodowało, że była ona czynna 24 godz./dobę;

  • 35% zwiedzających to studenci i uczniowie;

  • 80% osób chce w przyszłości obchodzić się rozsądniej ze swoim ciałem;

  • 52% Niemców jest za zamknięciem wystawy (głównie nisko wykształcone osoby w wieku ponad 50 lat);

  • po obejrzeniu wystawy co piąty zwiedzający gotów jest oddać swoje ciało do celów naukowych lub być dawcą organów


Linki:  do przeczytania