Straciłem wiarę w Boga...

Jak mogę ją odzyskać?

 

Straciłem wiarę w Boga. Niestety ale to prawda. Sam nie wiem kiedy to się stało.

Nie wiem czy jestem ateistą. Nie chcę nim być, ta definicja tak dziwnie brzmi.  Niegdyś wiernie chodzący do kościoła katolik uczeszczający nawet na pielgrzymki dziś mówiąc o bóstwie nie myślę i nie czuję tego co niegdyś. Dlaczego tak się stało?

Czy to wynik globalizacji? Fakt faktem ,że często mówi się o religi ,że jest passe, niemodna i nie trendy. We współczesnym świecie żyjemy w przedświadczeniu o społeczeństwie globalnym z tendencją do ateizmu i szukania źródła początku tam gdzieś daleko, daleko- reasumując w dobie dobrych teleskopów i rakiet kosmicznych podróżujących naprawdę bardzo het het w niebieską plamę nad naszymi głowami szukamy  źródła początku w istotach zamieszkujących inne planety.

 

333f7894c55179022f95dd0f3198977d.jpg 

 

 

Nawet jeśli nie one nas stworzyły to ta cała nagonka kosmiczna jak i z resztą wszech otaczający nas wyścig szczurów doprowadza , że tradycje narodowe, życie religijne odchodzi na dalszy plan, mniej więcej porównywalny do półki zakurzonej przez czas w piwnicy.

Nie chcę być ateistą ale naprawdę nie czuję tego co kiedyś. Czy to moja wina, że moja wiara jest tak słaba?

Czy to wynik współczesnego świata? Czy można żyć bez religi?

Kiedyś przecież religia była tak szalenie ważna.  Ale i nie dokońca prawdziwa i szczera.

Odnosząc się do tematu religi, naszej religi- patrząc teraz przez pryzmat nie wierzącego to przecież na początku naszej państwowości byliśmy poganami. W wielu krajach chrześcijaństwo zostało narzucone.

Pamiętam słynną date 1212 czyli tzw. krucjatę dziecięcą gdzie na walkę wysłano tysiące młodych istot w nadzieji , że ich dobre dusze przezwyciężą muskuły przeciwników.  Czy to nie CHORE???

Co myślicie o religi? Czy warto w coś wierzyć? Przecież mamy iść do Nieba, jeżeli będę ateistą to czy będę smażył się w piekle? A co mają powiedzieć inne religie , których jest tak pełno? Oni uważają naszą religie za bezsens a my ich. Parodia?

 

Liczę na dyskusję bo to nie artykuł tylko zachęta do mądrej konwersacji...