Starość nie jest dla mięczaków

„Jeśli chcesz powiedzieć widzom prawdę, lepiej bądź zabawny” napisał sobie na scenariuszu reżyser Dustin Hoffman.

 

8a169f96301b653c8398f22ef4163983.jpg

 

„Kwartet”, na podstawie sztuki R. Harwooda, reż. Dustin Hoffman

Pensjonariusze „Domu Emerytowanego Muzyka” położonego poza miastem, w zadbanym dużym ogrodzie, grają, śpiewają, wspominają, przekomarzają się.

Mieszkańcy już wiedzą, że „wielka sława to żart, książę błazna jest wart”, a życie staruszka rzadko jest wesołe.

Dom sprzątają Polki, w ramach oszczędności czarnoskóra pielęgniarka prowadzi zajęcia taneczne, a pani doktor dba o wystrój wnętrz.

Trójka głównych bohaterów to Cissy Robson (Pauline Collins) – śpiewaczka trzpiotka z coraz gorszą pamięcią, Reginald Paget (Tom Courtenay)  – śpiewak, który prowadzi prelekcje dla młodzieży o operze, jest otwarty na nową muzykę i nie przynudza,  Wilf Bond (Billy Connolly) – erotoman gawędziarz, podsikujący każdy krzak w ogrodzie.

Zbliża się doroczny koncert, z którego dochód ma oddalić widmo likwidacji spokojnej i wygodnej przystani artystów.

Wszyscy pensjonariusze ćwiczą swoje role, wysłuchując uszczypliwych uwag reżysera i kolegów.

Niespodziewanie  przybywa jeszcze jedna osoba, diwa Jean Horton (Magie Smith). Zakończyła swoją karierę ale kaprysów się nie pozbyła. Jej przyjazd jest szokiem dla Regiego czemu gwałtownie daje wyraz w gabinecie sympatycznej pani doktor. Okazuje się, że był mężem Jean ale tylko dziewięć godzin, bo go zdradziła będąc pod wpływem i w dodatku powiedziała o tym mężowi. Głupich nie sieją, sami się rodzą.

Trójka przyjaciół knuje małą intrygę, aby z tercetu powstał kwartet.

Film to zabawna, ale nie pozbawiona goryczy opowieść o starzeniu się, o tym jak ludzie sobie radzą z utratą sławy, uwielbienia, zdrowia, sprawności i urody.

Ale „choć szron na głowie, choć nie to zdrowie, to w sercu ciągle maj”.

„Jeśli chcesz powiedzieć widzom prawdę, lepiej bądź zabawny” napisał sobie na scenariuszu reżyser Dustin Hoffman.

Czwórka aktorów daje świetny koncert, bez kiksów i fałszu.

Razem z końcowymi napisami przedstawiono wielu prawdziwych artystów grających w tym filmie, z podaniem miejsc w których występowali i ich najlepszych ról.

Miłośnicy muzyki operowej będą mieli dodatkową przyjemność wysłuchania świetnych wykonań znanych arii i motywów.

Film nakręcono we wsi Taplow w jesiennej Anglii

Polecam widzom w każdym wieku.