Stare domy

Świat suknia, a dom - koszula. Aleksander Fredro

 

Kamienica w 2004 roku

W starych domach - pałacach - kamienicach
 mieszkają tajemnice zastygłe od zimna,
przyczajone w okaleczonych ścianach.

Stare domy są mądre.

Opowiadają baśnie sprzed lat, aż po kres swego trwania,
boją się błędu i fałszywych ocen.

Stare domy proszą o czułość
cieszą się z każdej szpachli cementu,
z bezpiecznych schodów, załatanego dachu.

Są szkicem, blednącą kreską na starej fotografii.

Stare domy obawiają się bezkarności,
która jest oszukanym przywilejem właścicieli placu.

Są bezradne wobec tych, którzy skazują je na wygnanie,
odbierając im oddech aby upadły,
są nieme wobec zachłanności, braku decyzji.

Stare domy skarżą się ciszą.

W swoich fasadach zamykają stare tajemnice,
znają miłość i nieodgadnione piękno,
Szczycą się swoim kształtem zaklętym, niebanalnym.

Stare domy mają wiele do opowiedzenia.

Do nich zawsze należały miasta,
ratowały ludzi chroniąc ich życia

Potrafią być wierne do końca.

Świat kocha stare domy
jest z nich dumny.
Państwa wydają miliony, żeby je ratować.

W mojej Ojczyźnie ludzie małego formatu
z długopisami w ręku patrzą z pogardą na stare domy,
uzasadniają wyroki, aby przystroić się w laury i otworzyć szampana

Skazują je na śmierć .

Ich resztki sprzątają pod osłoną nocy

W mojej Ojczyźnie - o być albo nie być starych domów
decydują anonimowi chciwi głupcy…

© Janusz D.