Stacja ratuję się debatą.

Nie milkną echa po największej aferze medialnej z poważnym dziennikarzem w roli głównej i z kontekstem seksualnym w tle.

 

Nie wiadomo, w którą stronę się to rozwinie, dlatego stacja TVN próbuje zająć myśli widzom czymś innym. Dzięki temu pojawiła się nowa formuła programowa pt. "Debata Faktów", na różne ważne tematy społeczne czy polityczne.

Program w formule cyklicznej emitowany będzie raz w miesiącu. Pierwszy z nich dotyczył nowo wprowadzony pakiet onkologiczny, który budzi coraz więcej kontrowersji i coraz więcej przychodni z niego rezygnuje. A miał pomóc chorym, z podejrzeniem choroby nowotworowej. Reszta danych to jakaś kpina. 



Do studia trafiają eksperci z konkretnej dziedziny, a prowadząca, którą ostatnio była Anita Werner, próbuje wyłuszczyć najważniejsze kwestie. 



Najczęściej debaty obejmują szeroko pojęte tematy okołopolityczne. Zapowiadany brak takowego podczas aktualnej kampanii wyborczej sprawia, że widzowie lgną do merytorycznej dyskusji, w której mogą posłuchać ludzi kompetentnych. W chaosie codziennych informacji trudno dostrzec kwestie najważniejsze.



Następna debata Faktów dotyczyć będzie spraw na Ukrainie. Czy zdobędzie nowych widzów?