Słów kilka o przecinkach...

Na wstępie muszę napisać, że sama popełniam setki błędów dziennie, nie tylko ortograficznych, gramatycznych czy interpunkcyjnych. Ekspertem się nie czuję w żadnej dziedzinie, a artykuł zaczął powstawać kilka tygodni temu, po otrzymaniu kolejnego bełkotliwego pisma, którego interpretacja zależała wyłącznie od odbiorcy.

Przecinki w dzisiejszych czasach są traktowane po macoszemu. Przede wszystkim wnerwia mnie ich brak w pismach urzędowych, interpretacjach przepisów i tego typu bełkotach. Jako człek z wykształceniem muzycznym, traktuję przecinek nie tylko jako pauzę, ale również jako znak, że mogę ponownie nabrać powietrza. Przy wpojonym oddechu przeponowym, jestem w stanie dość długo wytrzymać bez kolejnego oddechu, więc gdy zaczynam zielenieć przy jakimś zdaniu, mam nieodparte wrażenie, że autor przecinków nie lubi. Nie czepiam się o jeden czy dwa przecinki autorów eiobowych. Choć często mi w artykułach przecinków brakuje, zdaję sobie sprawę, że autokorekta nie jest sprawą prostą (Sama, ostatnimi czasy, idę na łatwiznę i podrzucam moje teksty komuś do korekty, za co szczerze, z głębi serca dziękuję.). Niestety, w przypadku artykułów naukowych, czy jakiś przemyśleń, przecinki są jednak niezbędne, choćby w celu uniknięcia dwuznaczności. Ni cholery nie mogę czasami dojść, co artysta chciał powiedzieć i zaraz przytoczę tu bzdurny przykład nieporozumienia, jakie może z braku tychże wyniknąć. 

Mężczyzna, wchodząc do lokalu, na rękach miał skórzane rękawiczki i cygaro w zębach.

Mężczyzna, wchodząc do lokalu na rękach, miał skórzane rękawiczki i cygaro w zębach.

Zmienia postać rzeczy? Ba, reputację też:)

Jeśli jednak powyższy przykład kogoś nie przekonuje, pozwolę sobie jeszcze przytoczyć głupiutki, aczkolwiek jak najbardziej na miejscu, stary dowcip:

Przeciętna kobieta ma dwie nogi, przeciętny facet natomiast 1,1.

To jak, przecinek jest ważny?

No to zaczynamy (też się muszę podszkolić:P).

Niestety po lekturze niektórych artykułów muszę zacząć od zasady, która głosi, że spację stawiamy po przecinku, nie przed.

 

przecinek-small.jpgspacja-small.jpg

 

Nigdy odwrotnie. Dlaczego? BO TAK!

Spację stawiamy również po: kropce, średniku, znaku zapytania, wykrzykniku, wielokropku..., ale nie o spacji miałam tu pisać, chociaż niektórym i to by się przydało.  

Jak dla mnie, jest to nadzasada, więc numerku nie dostanie.

Podstawowe zasady:

1. Przecinek stawiamy przed spójnikami:

- przeciwstawnymi: "a", "ale", "lecz"...

- wynikowymi: "więc", "przeto", "dlatego", "zatem", "bo", "gdyż"...

- synonimicznymi "czyli", "to jest", "to znaczy"...

Niestety, gdyby zasady były jasne i przejrzyste, to pewnie większość byłaby w stanie je zapamiętać. 
Tak więc wyjątków litanię czas zacząć.

  • Wyjątkiem szczyci się na przykład "a":

Jeżeli spójnik "a" nie łączy zdań, a jedynie wyrazy, przecinka nie stawiamy:

Nie wpieprzaj się między wódkę a zakąskę.

  • "Ale" też ma swój wyjątek..., a mianowicie gdy jest to "ale", czyli ale w cudzysłowie. Na przykład:

Żadnych "ale".

  • Obawiam się, że muszę też wspomnieć o tym, że nie stawia się przecinka przed żadnym z tych wyrazów, jeżeli rozpoczyna zdanie.
Przeto proszę, nie stawiaj przecinka tam, gdzie to nie ma sensu.
 
  • By nie gmatwać już więcej na początek, dodam tylko jedno.

Jeśli spójnik wstąpił w związek małżeński z przysłówkiem lub partykułą typu: 

"chyba że", "tylko że", "tym bardziej że", "zwłaszcza że", "mimo że",  "podczas gdy", "właśnie gdy", "a więc" itp.,

niech sobie będą razem i przecinek stawiamy przed całością.

2. Nie stawiamy przecinka przed spójnikami:

- łącznymi: "i", "oraz", "tudzież"...

- rozłącznymi: "lub", "albo", "bądź", "czy"...

- wyłączającymi: "ni", "ani"...

I tu też wyjątków nie brakuje. 

  • Gdy wyraz "albo", "i", "oraz" itp. powtarza się w jednym zdaniu, przed drugim (i każdym kolejnym) stawiamy przecinek.
Albo mam zwidy, albo widzę kosmitów.
  • Gdy któryś z tych wyrazów jest poprzedzony wtrąceniem oddzielonym przecinkiem, po tymże wtrąceniu, czyli przed naszym spójnikiem należy dać przecinek.
Udawała, że nie chce, albo faktycznie nie chciała iść do łóżka. 
  •  Przecinek stawiamy też, przed zdaniami wtrąconymi, czyli jeśli na początku tego zdania (wtrąconego) występuje któryś wyraz z nieprzecinkowych, to z urzędu jakby, przecinkowym się stanie.
Zadzwoń, albo lepiej napisz SMS, o której otwierają bar.

3. Przecinki są niezbędne również przy:

- wszelkiego rodzaju wyliczankach:

Na łące rosły maki, kaczeńce i rumaki.

- zdaniach złożonych... i tu warto wspomnieć o zaimkach "który", "jaki" itp... One potrzebują zawsze (no prawie:P) przecinka przed, bo z reguły rozpoczynają zdanie podrzędne. Zaimki są jednak jak słabe kobietki, które przecinka nie potrzebują jak tylko zajmie się nimi jakiś spójnik bezprzecinkowy, czyli  "i", "oraz", "albo", "lub", "ani", "bądź".

Szukam faceta, który potrafi ugotować kolację i który potrafi się zachować po kolacji.

(... nie, nie jest to propozycja matrymonialna, to tylko przykład)

A dla leniwych...

Polecam kilka stronek, które mogą bardzo ułatwić pisanie, jednak myślenia nie zastąpią:

http://www.przecinki.pl/ 

http://www.prosteprzecinki.pl/ 

 

O dalszą część poproszę mądrzejszych ode mnie, a sama udaję się na gg w celu odreagowania.

Wszystkie kreseczki i kropeczki zostawiam tutaj:)

downloadedfile-1-small.jpg

01.2012r.