Skowronki (z cyklu : Na wsi)

Człowiek potyka się o kretowisko, nie o góry - Konfucjusz

 

691e078aa1270bc76ea861b7ccbd9d3f.jpg

 

Maluje oczy kreska dnia co z nieba się wynurza

obwieszcza coś radosnym niepokojem

ukrytą traw nowinę dzwonkiem stróża,

że czas już myszy polne płoszyć...

tak śpiewa szary dobosz skaut

      pierzaste swoje ... tri la li

      radosne ... tri li la

 

zdradza mi tajemnicę traw gdy idę boso skrajem dnia

nad głową się trzepoce on, a dołem skradam ja

wśród nutek polnej uwertury z tym jego

        ... tri li la ….

 

i przecinamy blask na pęk, na wstążki szarozłote

dalecy zmęczonego snu... (o śnie napiszę potem)

radośni, że na miarę dnia jesteśmy jeszcze tu

tworzeni opowieścią czasu i tego i tamtego

 

...o kobietach co wstawały najwcześniej

i biegły po jagody by nakarmić dzieci

 

… o mężczyznach co ze stogów wyciągali broń

i znikali w kierunkach gdzie budziło słońce

idąc w rytmie pierzastych, które tak dzwoniły,

że nadzieje od dzwonków krzyczały gorące

 

… o poetach - skowronkach co nie mają czasu

zawsze musząc prowadzić o co myśli proszą

kroniki gniazd ukryte w zaplątane dni

wśród nutek

                        ... tri li la ...

          tajemnic ... tri la li ...

@JanuszD