Rozdziobią nas kruki i wrony, a może zryją dziki?

Chociaż wydaje się, że porozumienie miedzy stronami (Polską zachodnią i Polską wschodnią) jest raczej niemożliwe, jakoś ciągniemy ten ojczyźniany wózek

Chociaż wydaje się, że porozumienie miedzy stronami (Polską zachodnią i Polską wschodnią) jest raczej niemożliwe, jakoś ciągniemy ten ojczyźniany wózek

 

Kiedyś Stefan Żeromski straszył rodaków w noweli: „Rozdziobią nas Kruki, wrony” rozdziobaniem walczących z zaborcami Polaków (Polski), przez kruki i wrony (zaborców) i nie tylko, także przez rodzime hieny i sępy, żerujące na upadłym (upadającym) ciele naszej ojczyzny (podobnie jak hejterzy, na naszym upadającym portalu).

 

Ten zaborczy podział Polski, utrzymał się do dzisiaj wśród Polaków, tworząc postępową, zachodnią Polskę A (zabór pruski i austriacki) i zacofaną, wschodnią Polskę B (zabór rosyjski), także w polityce. Jest to najbardziej widoczne podczas wyborów do władz krajowych i regionalnych.

 

Dobrze, że te antagonistyczne społeczne podziały, na razie nie prowadzą do nienawiści, konfrontacji zbrojnej i do rozpadu państwa jak w Czechosłowacji, czy Jugosławii. I chociaż wydaje się, że porozumienie miedzy stronami (Polską A i B) jest raczej niemożliwe, jakoś ciągniemy ten ojczyźniany wózek, jednocząc się podczas kibicowania rodakom, czy zagrożenia ojczyzny.

1-6843_small.jpg

 

Ciekawy jestem czym dzisiaj straszył by rodaków Stefan Żeromski, (gdyby żył), czy złomiarzami, którzy przez swoje agresywne zbieractwo, mogą doprowadzić do wielkiej społecznej tragedii (katastrofy), demontując bez zastanowienia, np. pokrętła zaworów, czy części innych ważnych urządzeń, aby mieć pieniądze na alkohol.

 

A może straszył by nas dzikami, czy innymi dzikimi zwierzętami, które w poszukiwaniu pożywienia wchodzą do miast (dobrze, że nie zwierzęta drapieżne, które byłyby zagrożeniem dla człowieka), których żerowanie widać gołym okiem na trawnikach. Ciekawy jestem, co prorok (autor) „szklanych domów”, powiedziałby na odstraszanie (płoszenie) dzików przez petardy hukowe, jak chce tego burmistrz Trzebiatowa.