Rough and tumble

Czyli co ma wychowanie ojcowskie wspólnego z zabawą szczurów i rozwojem gospodarczym

 

Badania naukowe bezwzględnie pokazują, że dzieci wychowywane w rodzinach u obu rodziców (z podkreśleniem roli rodziców biologicznych) mają zawsze większą statystyczną szansę na powodzenie w życiu. Oczywiście można próbować kwestionować te badania, ale nie do końca o ten aspekt chodzi mi w tym artykule.

Ojcowie dzieci, bawiąc się najczęściej z dziećmi, wychowują je inaczej, niż matki, zwłaszcza, że bardziej angażują się w zabawy, które obrazują zasady obecne w życiu i promują asertywność. Jedną z takich zabaw jest zabawa w "przepychankę". Matki często nie są zadowolone z takich zabaw, jednak jest ona bardzo użyteczna w życiu młodego człowieka, który uczy się w ten sposób nawiązywać relacji emocjonalne, odczuwać przyjemność z interakcji fizycznych, a także skupiać się na celu. Oczywiście ojcowie najczęściej "dają dzieciom fory", co jest słuszne z punktu widzenia ewolucji.

Otóż taką samą zabawę zauważono u wielu ssaków. Tą najbardziej przez nas zbadaną jest "przepychanka" w której młode szczury uczą się współistnieć w grupie - szczury, które unikają tej zabawy, najczęściej zdychają, gdyż nie radzą sobie w życiu. Co ciekawe, gdy dominujące szczury bawią się w przepychankę ze szczurami recesywnymi - najczęściej "pozwalają" im wygrać w 1/4-1/3 przypadków. Gdyby tego nie robiły, samce recesywne straciłyby chęć do zabawy, a bez tego społeczność szczurów by się rozpadła.

Piszę o tym dlatego, że często powtarzam jak wielką rolę pełni mechanizm dwóch kroków w przód i jednego w tył. ez niego i przy "przeciąganiu na swoją stronę" przez "grupy sprawujące władzę" społeczeństwo rozpadnie się i wątpię, czy będzie co zbierać. Po prostu podważony zostanie fundament władzy.