Rola przez Los wyznaczona

Rola„Życie to teatr, a my pojawiamy się na jego scenie i znikamy.”

Rola„Życie to teatr, a my pojawiamy się na jego scenie i znikamy.”

 

Rola

„Życie to teatr, a my pojawiamy się na jego scenie i znikamy.”- to z Szekspira. Miał rację, choć jeszcze nie było wtedy socjologii i jej teorii ról. Istotnie, życie to teatr. Między naszym pojawieniem się na jego scenie i zniknięciem z niej gramy wiele ról. Czasem robimy to z powodzeniem, częściej bez niego. Nie zawsze z naszej winy. Kiedyś myślałem, że oto można u początku tej życiowej gry nakreślić sobie scenariusz i dbać o jego realizację, a nasza w nim- główna lub tytułowa- rola będzie należycie spełniona. Płonne nadzieje. Bo ten scenariusz jest wpisanie w działanie innych, którzy też go sobie nakreślili, nam przewidując inne role. Mówi się, że wystarczy, iż ktoś uszyje ci buty, a mój scenariusz idzie wniwecz. Nie darmo przed laty usłyszałem od pewnego ubeka, że niezbadane są wyroki uboskie. Przez wiele lat racja była po jego stronie.

W tzw. trzecim wieku wiem dzisiaj, że kiedy taki scenariusz ulegnie zakłóceniu lub przypadkowym lub celowym działaniem z zewnątrz zostanie zniweczony, można budować scenariusz od nowa, jeśli starczy siły woli i chęci skorzystania z nauczki życiowej, jaką się właśnie otrzymało. Wedle maksymy niegdyś wypowiedzianej przez filozofa: „pragnęło by się wiedzieć czy się gasnąć będzie, nie jak knot ogarka...., ale jak żarówki, które.... do ostatniej chwili świecą jasno” .Ale co z tą rolą? Otóż jeżeli żyć z blaskiem, to właśnie- mimo przeszkód- wedle własnego scenariusza, nie bać się obrywać, ale i korzystać z otrzymywanych lekcji, korygować scenariusz, ale żyć! Wszak żyjemy wśród społeczności, korzystamy z dorobku pokoleń i pracy innych, świadcząc także na rzecz tych innych. Możemy należycie wykonywać swoją rolę tylko wtedy, gdy jesteśmy do niej dobrze przygotowani, a ona sama jest dobrze społecznie osadzona. Sam dobry scenariusz nie wystarczy- potrzebna jest dobra scena i dobrze dobrani partnerzy. Znamy wszak ludzi, którym się nie powiodło. Może oni mieli źle ułożony scenariusz, może wyznaczyli sobie nie takie role, do jakich mogli być dobrzy.