Przyjaciele mam plan ( a raczej zarys planu) czyli mam marzenie...

Kiedyś eioba to było COŚ i mi tego brak.....

Kiedyś eioba to było COŚ i mi tego brak.....

 

Kojarzycie mój spam? Serio zrobiłam to totalnie nieprzytomna.

Długo myślałam co to ma znaczyć. I mnie olśniło.

To co zaproponowałam jest zakazane przez Google coby sobie dzieciaczki opisujące swe dokonania naukowe dorobić na tym nie mogły. Ale możemy to podpiąć pod Eiobę. Jeśli nasz uczeń budujący swą finansową oraz intelektualną przyszłość założy sobie bloga i będzie tam próbował swych sił pisząc mądre artykuły na tematy wszelakie oraz umieści je na Eiobie, gdzie poda do niego linka to tak nakręcany ruch będzie ruchem normalnym.

Będzie można dosłownie wyznaczać naszym uczniom zadania typu: Eiobowy konkurs na rozbiór gramatyczny zdania powyżej ;)

Oficjalnie nikt do klikania zachęcać nie może. To konspiracja.

Co o tym myślicie?

Chodzi o dzieci, ale w praktyce da to tyle że każdy kto ma coś mądrego do powiedzenia też mógłby na swojej wiedzy i chęci dzielenia się nią zacząć zarabiać, być może pozwoli to komuś kto ma wiedzę, kocha się nią dzielić oraz się dokształcać, a nie ma czasu na dokształcanie, bo pracuje od rana do wieczora, w końcu mieć na to czas.  ( powodzenia z tym zdaniem ;) )

( ktoś wie gdzie tam powinny być przecinki, bo się gubię... ?)

Aby zagwarantować sobie normalność ruchu każdy chcący zarabiać na swej naukowej pasji człowiek będzie miał oczywiście swoją grupę blogujących mądrze przyjaciół pilnujących co by za często nie klikać.

Generalnie sądzę że nasi młodzi przyjaciele będą być może bardziej zainteresowani kręceniem filmów, ale o to chodzi, bo ich konta na youtube oraz blogi mają się nawzajem nakręcać.

Przemyślcie, pogadajcie z ludźmi których mogłoby to zainteresować.

Może uda się podnieść poziom polskiego internetu?

Aby wypromować całą akcję będzie trzeba przygotować reklamę : Konkretny artykuł na Eiobie opisujący szczegóły inicjatywy plus równocześnie wrzucenie tego na wykop i na co tam komu się dalej podoba.

No i dopracować szczegóły - ja tego sama nie ogarnę

Pomożecie?