Przedwiośnie

"...i aż do wiosny nie będę z nikim mówił o miłości..." Marek Hłasko

 

 

...poszedłem dziś do lasu a wśród ścieżek Ona
jeszcze senna zaspana na wpół obudzona...
i zawarliśmy umowę:

9106489803ce3a6b2eae342e5e441fe4.jpg

Gdy mnie z sobą zabierzesz
i w liście otulisz,
na zawsze będę z Tobą
- tam w gaju zielonym.

Będę Ci pisał wiersze -
Twój kochanek wierny,
słuchając drżenia świtów
ziemi obudzonej.

Ale Ty mi przyrzeknij,
że kiedy sen pryśnie,
cały las się rozśpiewa
znowu i od nowa,
to zawrzemy umowę:
- Twoje będą dźwięki,
(pomysł przyleci z wiatrem)
- moje będą słowa.

Podzielimy się razem
każdą wody kroplą,
całym tchnieniem tęsknoty
o Tobie i o mnie.

Ja na liściach rozsypię
wszystkie Twoje nutki
i będę z nich układał
zieloną symfonię.

A kiedy usłyszymy,
że ktoś o coś prosi,
że się echo zgubiło
i o drogę woła,
niech się nasza symfonia
w lesie rozkokosi
i poprowadzi werblem
młodego dzięcioła.

 

3ff07f6d4c2a5075676ca625b1ff0884.jpgobrazki z netu

 

Ile jeszcze ma w sobie
tajemnicy Wiosna,
nie chcę dzisiaj zgadywać
i z akacji wróżyć,
pozostanę wtulony
w tamte śpiące liście
patrząc jak złotym kurzem
struny będą smużyć.

@Janusz D,