Praca i rodzina – to nie musi się wykluczać

Mama prowadzi dziecko do przedszkola, tata je odbiera. I wcale nie odwozi do babci, by się nim zajęła przez resztę popołudnia, tylko odgrzewa obiad wcześniej przygotowany przez żonę, a potem prowadzi pociechę na zajęcia dodatkowe. Po powrocie odkurzanie. A gdy mama wróci z pracy – wspólny spacer. Mama robi zakupy – tata ściera w domu kurze. Tata pierze – mama prasuje. Tata jedzie na szkolenie weekendowe – cały dom jest na głowie mamy. Ale za to mama dwa razy w tygodniu chodzi na angielski  - bo doskonałej znajomości tego języka wymaga od niej szef.

Satysfakcjonująca praca zawodowa i szczęśliwa rodzina wcale nie muszą się wykluczać. Według realizatorów projektu „Godzenie ról rodzinnych i zawodowych kobiet i męż̇czyzn”, realizowanym przez Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, dzielenie obowiązków rodzicielskich i zawodowych mogą ułatwić obowiązujące w Polsce rozwiązania prawne, przychylne podejście pracodawców i wpierający partner.

Godzenie sfery zawodowej i prywatnej w Polsce może odbywać się na dwóch uzupełniających się płaszczyznach: instytucjonalnej i prywatnej.

Jeśli chodzi o pomoc instytucjonalną, to wszystko jest tu zapisane czarno na białym: ochrona pracownic w ciąży, urlopy rodzicielskie, z których powinna korzystać zarówno mama, jak i tata. Nieco gorzej jest ze żłobkami i przedszkolami. Nadal nie wszystkim dzieciom wystarcza tu miejsc. Jednak coraz częściej w tym względzie z pomocą rodzicom wychodzą sami pracodawcy. Przyzakładowe przedszkola powoli, ale konsekwentnie wpisują się w polska rzeczywistość. Od kilku lat łatwiej też jest ruszyć prywatnym przedszkolom i mniejszym firmom specjalizującym się w opiece nad dziećmi. Rozwiązano też zasady, na których pracują nianie. Coraz częściej dostają od rodziców normalną umowę o pracę, zamiast pracować na czarno.

Rozwiązania ułatwiające godzenie pracy zawodowej z życiem rodzinnym to również elastyczne formy zatrudnienia gwarantowane przez prawo. Są one korzystne równiez dla pracodawców, bo zrozumienie potrzeb pracowników może przynieść firmie ich lojalność,
a także poprawę wydajności pracy, wzrost utożsamienia się z firmą, wzrost motywacji, mniejszą liczbę zwolnień lekarskich, poprawienie atmosfery oraz wizerunku firmy.

Jednak same rozwiązania instytucjonalne nie wystarczą. Konieczne jest złamanie nadal obowiązującego w Polsce stereotypu, że  to kobieta ma dbać o domowe ognisko i opiekować się dziećmi, a mężczyzna ma na rodzinę zarobić.