Powody (nie) odrzucania

Jestem nowa na eioba.pl, a to mój pierwszy i prawdopodobnie ostatni artykuł. Chciałabym nim zwrócić uwagę na pewien cikawy aspekt.

 

Artykuły ukazujące się na eioba.pl czytam od dłuższego czasu. W wolnych chwilach uwielbiałam przeglądać co nowego ukazało się w ostatnich dniach. Z pewnym niepokojem śledziłam wieloczęściowe dzieła niektórych autorów o tematyce często dla mnie niezrozumiałej. Jednak zawsze dochodziłam do wniosku, że każdy ma prawo wypowiadać swoje opinie na każdy temat. Staram się szanować poglądy i zdanie innych.

Problem leży gdzie indziej.

Dlaczego pozwalacie na to, aby zarzucano Was tekstami bez treści i składni, ale za to z ukrytym przekazem - reklamą. Kompletnie nie rozumiem dlaczego nie ma zwyczaju odrzucania artykułów na eioba.pl. Nie mówię tutaj o odrzucaniu tekstów za to, że ma się inne poglądy czy nie lubi się autora. Mówię o odrzucaniu tekstów, które nic nie wnoszą i reklamują produkty lub usługi.

larryosanMyślicie, że użytkownicy publikujący po 2, 3 a czasami nawet 4 teksty dziennie, którzy pod nickiem mają adres komercyjnej strony internetowej, czują potrzebę uzewnętrznienia? Czy może wstawienie linka przed, w środku i na końcu tekstu ma jakiś cel? Nie jest to wbrew regulaminowi, jeśli nie jest nachalne. Wydaje mi się jednak, że widzę to nie tylko ja.

Jestem typem czytającego użytkownika, który wypowiada się rzadko. Chciałabym zadać pytanie wszystkim użytkownikom. Dlaczego nie odrzucacie tekstów? Boicie się?

Ja się boję... użytkowników z czerwonymi nickami ;)