Polska pięknieje

Nieustannie

 

Od dnia gdy samorządy zaczęły dysponować własnymi budżetami wygląd miast zmienia się na lepsze. W Bydgoszczy na przykład oprócz inwestycji na osiedlach władze miasta metodycznie remontują nawierzchnie ulic w centrum. Wyremontowali ulicę Długą, z której udało się wyeliminować samochody. Wolno tam wjechać tylko w wyznaczonych godzinach i obowiązuje bezwzględny zakaz parkowania.

46664041ac5501e2791f62826d35a887.jpg

Udało się wyremontować dużą część ulicy Gdańskiej – głównej arterii i właściwie osi naszego centrum.

ba3b9c16368cf249a6fa75efda880cea.jpg

W ubiegłym roku nadeszła kolej na ulicę Dworcową.

8f244d6684cd0c3bd4f4041a2df57ecb.jpg

971c4c9401d8c69e576610efd6ce41cf.jpg

a14acde7bda32d3517f37b8ff4d9a340.jpg

8f2d91fe51344c861da03d32b3aee7bb.jpg

d4836357aca493a838258bcd9cd03a12.jpg

Zmienia się nie tylko wygląd naszego kraju, zmienia się również polskie prawo. Pomimo, że w naszych przepisach  jest wiele sprzeczności, luk, niespójności i absurdów, pomimo, że wielu autorów również na tym portalu postuluje, żeby zmienić to lub tamto, myli się każdy kto uważa, że całe nasze prawo jest do bani. Wbrew pozorom w wielu dziedzinach mamy bardzo dobre przepisy, które funkcjonują, ewoluują i .... działają.

Pamiętasz jak jeszcze niedawno pełno było w całej Polsce słynnych pętli (mówiło się na taką pętlę ucho kogoś tam) w Bydgoszczy najsłynniejsze było tzw. „ucho Baranowskiego”. Ważna dwupasmowa droga łącząca dwie dzielnice miasta miała pętelkę wokół nieruchomości pewnej upartej osoby. Przez dwa lata wszyscy użytkownicy drogi, a było ich sporo, musieli objeżdżać nieruchomość po prowizorycznej nawierzchni, bo niejaki pan Baranowski popełnił błąd przy procedurze wyywłaszczeniowej. W końcu adwokaci właściciela spornej nieruchomości wydębili od miasta horrendalne odszkodowanie.

Dzisiaj taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia, buduje się wiele dróg bazując na specustawie drogowej – ustawie z dnia 10 kwietnia 2003 r. o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie dróg publicznych. Według tej ustawy w chwili wytyczenia drogi publicznej i wydania pozwolenia na budowę wszystkie  nieruchomości znajdujące się na trasie drogi przechodzą z mocy prawa na własność inwestora drogowego. Oczywiście wszystkim poprzednim właścicielom tych gruntów przysługuje odszkodowanie ale nie ma już mowy o pętlach i wstrzymywaniu inwestycji drogowej.