Polska fantastyka

Polska fantastyka przechodzi ostatnio bardzo dobry okres. Powstaje wiele ciekawych historii, nowych serii, czy też po prostu udanych debiutów.

 

Co prawda autor recenzowanej książki, J.M.R. Michalski, nie jest już debiutantem - ma bowiem na swoim koncie już powieść pod tytułem "Dwie strony medalu", może jednak nie być jeszcze znanym szerszemu ogółowi. Wydając najnowszą powieść, "Orły i wrony", ma nadzieję to zmienić. Czy mu się to udało?

orly-i-wrony-d-iext24025032_small.jpg

 Poznajmy bohaterów historii

Kim są protagoniści wspomnianej książki i czy warto na nich "zawiesić czytelnicze oko" i skupić się na ich przygodach? Z pewnością tak, gdyż barwności i różnorodności odmówić im nie sposób. Na pierwszy plan wysuwają się dwa rody, polski Baszowieckich oraz niemiecki Rucksenbergów, które ścierają się ze sobą w walce o władzę, często poświęcając w tym celu nie tylko spore sumy pieniędzy, ale i własnych ludzi. Jest jednak ktoś, kto szczególnie wyróżnia się w tym tłumie - oba rody bowiem są dosyć liczne, ale każdy z ich członków tak dobrze opisany i scharakteryzowany, że pogubić się nie sposób. Tym kimś jest niejaki kniaź Aleksy Błędowski, stojący po stronie Baszowieckich. To on jest nazywany "ostatnią nadzieją Rzeczypospolitej" i to on może przechylić szalę na stronę Polaków. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż na jego drodze stanie...ukochana osoba i romans, który może zagrozić nie tylko jemu samemu, ale i krajowi.

 Czy warto sięgnąć po tą książkę?

Książki fantasy tego rodzaju mają to do siebie, że autor może popuścić wodze wyobraźni i pisać to, co podsunęła mu wena, niekoniecznie opierając się na fatach historycznych. A zarówno weny, jak i wyobraźni autorowi zdecydowanie nie brakowało. Dlatego, jeżeli poszukujemy czegoś, co zawierać będzie praktycznie każdy składnik dobrej powieści przygodowej - a mianowicie miłość, pojedynki, szalone plany - będące zarazem jedyną szansą na wykonanie danego działania, intrygi, wielkie bitwy i knowania mające na celu zdobycie władzy - wtedy odpowiedź jest jasna. Przygody kniazia Aleksy Błędowskiego na pewno przypadną nam do gustu.