Polska czy Europa, kto kogo wyrolował?

Nasze, czy nie nasze, życie? Co wie młodzież o najnowszej historii? Czego możemy nauczyć nasze dzieci, skoro nie potrafimy rozliczyć - Jaruzelskiego, Balcerowicza czy Rydzyka?

 

Biologia molekularna, genetyka, klonowanie, komputeryzacja. Oto dziedziny, o których 30 lat wstecz prawie nikt nie słyszał. Dziś rośnie nam pokolenie, które nie wie jak wygląda życie bez komputera, ale wie co to żywność modyfikowana genetycznie. Wśród takich młodych nowych pokoleń chcą znależć się ludzie w wieku przedemerytalnym. W jaki sposób stwierdzić w jakim wieku dziś są ludzie pokrzywdzeni przez los? W jakim wieku są ludzie, którzy nie zdąrzyli się przygotować do "nowego świata"?

Moim zdaniem najlepiej pokaże to "Nasza Klasa" Każdy z nas może sam osobiście sprawdzić w jakim wieku są ludzie dyskryminowani. Wiem, oczywiście,  powiecie mi teraz, iż nieobecność na tym portalu o niczym nie świadczy, ja jednak sądzę, że gdyby każdy miał dostęp do internetu i gdyby wiedział  czym to się je, to na pewno bardzo wielu, zaryzykowałbym nawet, że ok. 80 - 90%  ludzi w każdym wieku chciałoby pogadać z ludżmi, z którymi chodzili   osiem lat do podstawowki,pięć lat do liceum                                                                                                                                

Wszedłem na portal Nasza klasa i sprawdziłem jak w szkołach podstawowych wygląda uczestnictwo w tym portalu. Roczniki najmłodsze są obecne prawie w 90%. Osoby, które ukończyły podstawówkę do roku 2000 są obecne już tylko w 40% natomiast klasy, ktorych absolwenci maja dziś lat 50? Czyli osoby, które ukończyły szkołę w latach 70.? Są obecne może 5%, a większości klas nawet nie założono. O starszych wcale nie można nic powiedzieć, bo po prostu są nieobecni. Co z tego wynika? Ano właśnie to, o czym chcę tu dzisiaj opowiedzieć. Ludzie w wieku 50, 60 i więcej lat nie dowiedzą się nigdy co stracili. Są oczywiście wyjątki. Jeden właśnie został Szefem Unii Europejskiej, inny jest premierem, trzeci prezydentem.

Dziesiątki ludzi tego pokolenia udają, że służą dziś narodowi w ławach poselskich i senatorskich, ale jakie to ma znaczenie dla tego pokolenia?                                                                                                                                                

Wiem, o portalu "Nasza Klasa" krążą ostatnio legendy, że niby prowadzi do rozpadu małżeństw, bo ludzie zakochują się na nowo w swoich dawnych młodzieńczych miłościach. Dla mnie oczywiście ten zarzut to idiotyzm do kwadratu wymyślony jak zwykle przez kościół, który walczy z Owsiakiem, bo ten zabiera mu ludzi z kościoła, oraz pieniądze, które powinny zasilać kasę dostojników kościelnych takich jak wciąż nienasycony i zachłanny Rydzyk. Walczy z "Naszą klasą" tak jakby przed założeniem portalu nie było rozwodów. Walczy z internetem, bo ten zbyt ostro wnika w rodzinę i pokazuje prawdę o biskupach, którzy nie będą się lustrować, czy o Radiu "M", które zamiast łączyć katolików rozbija ich i oddala od kościoła powszechnego.

Dlaczego uważam to pokolenie za pokrzywdzone? Dlatego, że:                                      

- gen. Jaruzelski  samozwańczy zdrajca narodu wprowadził stan wojenny upokarzając cały naród, karząc nam walczyć ze sobą, stawiając naprzeciw barykady ojcow i synów, matki i córki, wmawiając nam, że Ci drudzy są naszymi wrogami i trzeba ich zniszczyć, wręcz zabić. Co najdziwniejsze, to, że do dziś komunistyczni sędziowie nie potrafią ukarać tych, ktorzy na karę zasługują.

- profesor Balcerowicz , który profesorem nie jest,  trudno mi zrozumieć, za co  tego następnego zdrajcę Polaków tak ceni następne pokolenie. Człowiek, który wprowadził do Polski zachodni system finansowy, do którego Polacy wcale nie byli przygotowani. Następne pokolenie nie rozumiejąc zdrady wychwala go w niebogłosy, dlaczego? Bo nikt nie mówi młodzieży ilu ludzi do dziś spłaca zmianę zasad wprowadzoną przez tego pseudo bohatera narodu. Nikt nie zajmuje się policzeniem ile to ludzi odebrało sobie życie, bo stwierdziło, że nie uniesie na swoich barkach naprawiania Polskiej hipper inflacji wcale przez nich nie zawinionej. Ci którzy doprowadzili do tego stanu zarabiali i zarabiają do dziś dziesiątki i setki tysięcy złotych miesięcznie i jest im na rękę milczenie nas biedaków, którzy płacimy za "ich" błędy.                                                                                                                                                                                                       

- Prezydent  Kaczyński ma zamiar podpisać  "coś" czego nie przyjęli w referendum Irlanczycy. Irlandia to jedyny myślący naród, który nie dał sobą pomiatać i sam zdecydował, że nie przyjmie "Traktatu Lizbońskiego", który tak naprawdę nie służy interesom Irlandii czy Polski tzw. średnich i małych Państw Członków Unii. Nie przyjmie czegoś co nie służy ich interesom. Co stwierdziły władze Unii Europejskiej? Referendum należy powtórzyć, bo wynik nie odpowiada interesom Unii. A przecież przed referendum w Irlandii mówiono wszem i wobec, że "Traktat" traci swą moc w dniu gdy nie zostanie ratyfikowany przez wszystkie państwa Unii. Skoro więc Irlandia odrzuciła traktat to dlaczego zmienia się zasady? Dlaczego robi się idiotów z wszystkich mieszkańców Europy?                                                                                                          

- wprowadzając Polskę do Uni Europejskiej  nie wyrównano zarobków wszystkich członków Unii, ale za to wyrównano ceny paliwa, prądu, żywności co spowodowało, że pracowaliśmy dwa, a nawet trzy razy więcej na to, aby żyć, a co tu mówić o odłożeniu na wypoczynek. Jak wyglądają dopłaty do rolnictwa? Ile dostają rolnicy tzw. starej Unii, a ile  Unia wypłaca rolnikom tzw. Europy drugiej kategorii. Polacy jak można było dać się tak upodlić? Czy my jesteśmy od macochy? Dlaczego Rząd Polski i Prezydent nie mówią prawdy Polakom, dlaczego wciska się nam "kit"? Tak moi drodzy, myślę, że postąpiono z mieszkańcami Europy wschodniej bardzo niesprawiedliwie. To była, a właściwie nadal jest tak wielka dyskryminacja Polaków i innych mieszkańców tzw. Europy drugiej kategorii, czyli Europy wschodniej jakiej chyba jeszcze nigdy świat nie widział.

Oczywiście nikt nigdy nie zwrócił uwagi na to małe przeoczenie, kto rozpętał II Wojnę światową, kto ją wygrał jednocześnie przegrywając, ale, cóż dziś ma robić człowiek w wieku 50 czy 60 lat, że o starszych nie wspomnę? Jaką alternatywę pozostawiono tym ludziom? Czy alternatywą dla nich jest człowiek z koloradką, który śmie nazywać siebie "ojcem "?1f4d08a43de021478b7e8e31fb328208.jpgObawiam się, że i "on" i Ci, którzy dziś milczą, a milczeniem "go " popierają za parę  lat... sami zobaczą co uczynili...