Polscy piosenkarze, śpiewają po angielsku dla polskiej publiczności?

W przeciwieństwie do zagranicznych artystów, którzy zdają sobie sprawę, że występują w Polsce przed polską publicznością, więc starają się powiedzieć chociaż kilka słów po polsku

 

Jeszcze 100 lat temu artystki teatralne i śpiewające piosenki, miały status  kokot (utrzymanka, kobieta lekkich obyczajów) i nie można się było z nimi pokazać w „towarzystwie”. Dzisiaj aktorki i piosenkarki mają często nadużywany status gwiazd (zamiast gwiazdki), nawet po jednej roli, czy jednym przeboju.

1323e0528e29e9c78a74b4a452d7e2ab.jpg

Ponieważ Telewizja Polska, nie ma pieniędzy na zakup bieżących, aktualnych hitów filmowych (raczą nas powtórkami dawnych szlagierów kinowych), znalazła sposób na sukces. Prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski znalazł sposób na zapełnienie wieczornego programu telewizji: „Wakacyjną trasą dwójki – Lato, muzyka, zabawa” i festiwalami, czy to muzyki tanecznej, czy to weselnych przebojów, czy to kabaretami itp.

.

Osiągnięto, w ten sposób potrójny sukces, oprócz zapełnienia wieczornego programu telewizji, zarobią gwiazdy (gwiazdki) i zadowolona będzie publika oglądająca występy na żywo. Tym bardziej, że trasa „Wakacyjnej trasy dwójki”, wiedzie przez miasta Polski powiatowej a nawet gminnej, gdzie dotychczas publika nie miała szans na oglądanie gwiazdek na żywo.

.

Powiatowej publice wystarczy, gdy na scenie wystąpi gasnąca gwiazda ze swoimi starymi szlagierami, czy gwizdka znana z występów na ściance, czy czerwonym dywanie, byle tylko występy były okraszone fikającymi zgrabnymi nogami tancerkami i znanymi z telewizji prowadzącymi. To że młode polskie artystki (artyści), śpiewają przed polską publicznością po angielsku, też jakoś nikomu nie przeszkadza (patriotyzm, poszedł w zapomnienie). W przeciwieństwie do zagranicznych artystów, którzy zdają sobie sprawę, że występują w Polsce przed polska publicznością, więc starają się powiedzieć chociaż kilka słów po polsku.