Po rzekach i jeziorach

Niemieccy i holenderscy wodniacy często wożą na barkach samochody.

 

Ładunek - 500 ton nawozu wieźliśmy ze Szczecina, dotarliśmy Odrą zachodnią do śluzy Hohensaaten, a później do podnośni Niderfinow. Następnie przepłynęliśmy niedługi kanał Odra - Hawela i dotarliśmy do kolejnej śluzy Lehnitz w pobliżu Oranienburga. Po wypłynięciu ze śluzy Lehnitz znaleźliśmy się na rzece Haweli, która jest skanalizowana, więc płynie wolno i przypomina bardziej pasmo jezior niż rzekę.

14fbb8acf2a4459b0a6c7041107df83f.jpg

Płynęliśmy Hawelą z prądem w dół rzeki mijając inne barki, niektóre nas wyprzedzały, bo miały mocniejsze silniki lub były płycej załadowane. Nasza barka była zanurzona na 1,7 metra.

ddab6e4ed4d0acc7b3b5db8c6e973334.jpg

Na prawie wszystkich mijanych barkach (z wyłączeniem polskich barek) widziałem zaparkowane samochody. Nie zawsze miejsce postoju barki przytrafia się w mieście ale każdy postój dla barek w Niemczech wyposażony jest w dojazd do drogi publicznej. Postoje wyposażone są w śmietniki, które trzeba opróżniać, a poza tym barkarze muszą robić zakupy, więc muszą jakoś dostać się z postoju do sklepu, samochodem.

cdcdb9b9bcaa7b5da7308045d29ef42a.jpg

W pobliżu Brandenburga Hawela przepływa przez kilka dużych jezior, a nad jednym z nich rozpięty jest malowniczy most Róży Kuksemburg.

f44b2d0fbcc8a91fc49c70da39fe3dd6.jpg

Czasami na jednej barce można zobaczyć dwa samochody.

4aaecdb6ca9aef41961e3afa48267c00.jpg

Na jeziorach opuściliśmy Hawelę, która płynie dalej na północ, mniej więcej równolegle do Łaby. My skierowaliśmy się na zachód i wpłynęliśmy na kanał Hawela - Łaba.

097afc346ef7968e25076e274f1b8b00.jpg

Mijaliśmy po drodze sporo barek, wiozących przeważnie złom.

346b7ef526d5aead59099d7cf4d7e43d.jpg

Sporządziłem kiedyś schemat głównych dróg śródlądowych części Europy, kolorem czerwonym zaznaczyłem miejscowości, do których woziłem barką ładunki. Najczęściej bywałem w Rotterdamie, bo często po wyładunku  towaru z polski w porcie niemieckim, naszemu przedstawicielowi udawało się załatwić towar w tym wielkim porcie. Płynęliśmy wtedy pustą barką do Rotterdamu, a tam  w Europorcie zawsze ładowali nam paszę do Niemiec.

9209a68e0dbacc17bc34162808710b04.jpg