Po co piszemy na eioba?

Jakie są motywy tej działalności. Jakie są możliwości. Pieniądze, seks,a może coś więcej?

 

Jakie są motywy tej działalności?

3f98c93995483d5a20dc3317037057a4.gif

Czy pisanie na eioba może zasilić nasze konta? No nie wiem. Jeśli ktoś z Was Drodzy Czytelnicy i Autorzy wie, jak to zrobić proszę o komentarz pod artykułem. Niektórzy autorzy są również pisarzami i promują swoje książki, inni być może oczekują aż jakieś wydawnictwo, redakcja portalu internetowego odkryje ich talent publicystyczny i sama zapuka do ich drzwi z propozycją wymarzonej pracy. Ja bym na to nie liczył (szanowni redaktorzy nie bierzcie tego do siebie – to tylko tak na potrzeby artykułu – zapraszam!). Może chodzi o zwykły ekstrawertyzm intelektualny? O co u licha jeszcze może tu biegać? Chyba tylko o seks.

Wedle Freuda motorem ludzkich czynów są siła miłości Eros i siła śmierci Tanatos. Czy to dobry trop? Coś jest na rzeczy. Jedni krytykują – chcą burzyć ład – reformować zastany stan rzeczywistości. Inni pragną afirmacji, najczęściej siebie samych, albo czegoś, co wydaje im się piękne – np. dziennikarstwo muzyczne. Są tacy, którzy piszą żeby istnieć, żeby zapisać się w historii świata, a dokładniej w kulturze. Internet daje ku temu duże możliwości. W czasach pop kultury, gdy komercja ogarnia już na dobre tv – internet w znacznej części pozostaje wolny (czyt, Web 2.0). Telewizja to latryna, gdyż ona narzuca program na który nie mamy wpływu. Tylko marne reality show z serii: „jak oni sikają?”, albo z małymi wyjątkami tania informacja, fakt, wiadomość. No chyba, że dają film, inne wydarzenie kulturalne, które należy do sfery sztuki (głównie Filmweb, TVP kultura, Kino Polska). To subiektywna ocena.

Ale nic to, wracamy do tematu. Pisać żeby być. Podobnie inni muzykują żeby być albo malują, grają, wyją, śpiewają, projektują, rzeźbią, i Istota Boska wie jakie jeszcze inne wykonują czynności.  Pamiętacie słowa Horacego : „Wybudowałem pomnik trwalszy nisz ze spiżu”. No tak, pewnie nie każdy wie co to jest spiż. Chcę być szczery – ja również. Zatem szukam w źródle najczęściej krytykowanym przez polskie środowisko naukowe  - rzecz jasna w Wikipedii. I co? Mądre głowy piszą , że Spiż to stop miedzi z cyną, cynkiem, ołowiem, czasem zaliczany do brązów”. Pierniczą dalej uszczegóławiając ten wywód, który nie jest nam do niczego potrzebny. Nawiasem mówiąc, Wikipedia jaka jest taka jest ale przydaje się – to bardzo szybkie źródło informacji.

Dobra wracamy do meritum. Co to jest pomnik? Jest to coś co pozostaje na zawsze moim tworem i będzie trwać dłużej niż ja, a inni będą to widzieć i niektórzy będą podziwiać, a inni krytykować. Tak. 

I jeszcze jedna kwestia sąsiadująca z powyższą. Eioba również ulega komercjalizacji. Więc sam nie wiem czy pisać artykuły szczerze i prosto z serca, czy pod publikę? Możecie zobaczyć mój artykuł Galerianki – prawie 6000 wyświetleń i 15 głosów. Przyznam szczerze, że pisząc ten artykuł osiągnąłem zamierzony cel – popularność (co prawda chwilową ale zawsze). Inne choć według mnie lepsze, nie osiągnęły porównywalnych wyników – zgodnie z przewidywaniami (a artykuł – opowiadanie: „Zegarek porucznika” zyskało w pewnym obeznanym nieco z literaturą gronie wielką przychylność – polecam).

Słowem zakończenia: pamiętajmy, że jesteśmy dziećmi kultury. Tworzy nas dokładnie to co czytamy, czego słuchamy, co oglądamy i co sami piszemy? Wszak istnieje w teorii literatury myśl, iż akt pisarski tworzy osobę autora. Jasne co innego publicystyka i co innego literatura. Tyle na dziś. Wiecie już, po co ja to piszę. Dziękuję – Dobranoc.