Płynie czas

Czas ucieka, czas tracimy, czas mija, zabijamy czas, kradniemy czas, czas pędzi jak szalony albo wlecze się w nieskończoność ... czy na pewno to mija czas czy przemijamy my?

 

   Zastanawialiście się kiedyś jak wiele jest spraw w życiu, które nie mają znaczenia a budzą w nas tak wiele emocji, którym poświęcamy życie a one okazują się mało istotne?

   Polityka - ileż to razy poglądy dzieliły ludzi, co lepsze dla kraju, który kaczor ważniejszy, mądrzejszy. Którego sąsiada z drugiego brzegu rzeki powinniśmy bardziej nienawidzić , tego zza Buga czy tego zza Odry? Kto gorszy kacap, banderowiec czy szwab, a może najgorszy jest muslim? Wybieramy 460 posłów i 100 senatorów, którzy później mówią że mają prawo o nas decydować bo dostali mandat ale co tak naprawdę wiedzieliśmy o tych ludziach i ich poglądach o tym co mają zamiar robić?

   Religia - gorsza od polityki jest chyba tylko religia, ona niektórym ukradła całe życie. Im większy absurd tym łatwiej w niego uwierzyć i naśladować. Muzułmanie wierzą w raj gdzie 72 hurysy będą spełniać ich zachcianki, chrześcijanie wierzą że Jezus został żywcem zabrany do nieba czyli albo orbituje gdzieś w przestrzeni kosmicznej albo siedzi gdzieś na jakiejś planecie z Eliaszem i Henohem, dwoma żydami, którzy już wcześniej zostali zabrani do nieba, a jak twierdzą katolicy również z Maryją. Jak jednocześnie siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego który jest duchem ogarniającym wszystko? Wielu ludzi dla takich niedorzeczności poświęciło życie swoje i rodziny, majątek i zniszczyło życie innych tylko dlatego że wierzyli w innego boga albo nie wierzyli wcale.

   TV - a szerzej media, to prawdziwy złodziej czasu. Ileż to razy traciliśmy czas na oglądanie głupiego filmu albo granie w grę komputerową?

   Pieniądze - sami sobie odpowiedzcie ile życia oddalibyście za 100 zł. - godzinę a może 8 godzin? a na ile życia zamienilibyście 100 000 zł.? Dla pieniędzy wielu ludzi jest gotowych na wszystko, będą się zagryzać, mordować tylko po to aby mieć troszkę więcej pieniędzy aby kupić lepsze auto, większy telewizor, ładnie pachnieć czy też po prostu poczuć się kim lepszym od tego biedaka (nawet gdy ten biedak jest szczęśliwszy od bogacza). Pieniądze stają się wszystkim, nawet swoistą religią, to przez nie postrzegamy świat i ludzi.

   Praca - często ludziom się wydaje że jak czegoś nie zrobią to świat się skończy. Pamiętam jak sam wielokrotnie goniłem jak szalony na spotkanie, łamiąc wszystkie możliwe przepisy i ryzykując życiem, bo przecież jak bym się spóźnił to koło nosa przeszedł by mi kontrakt .... Wychodziłem gdy wszyscy spali i wracałem gdy wszyscy spali, w soboty nadganiałem zaległości a w niedziele chciałem tylko trochę odpocząć. Czy było warto?

  W tym wszystkim gubimy to co najważniejsze, to co nadaje naszemu życiu sens. Rozmieniamy się na drobne w nadziei że kiedyś zaczniemy żyć.