Perfidna konwersja

PERFIDNA KONWERSJA

(dla myślących inaczej)

 

0d1627475b0b50bed61fb2d5f3f256d8.jpg

Teraz – tutaj, tam, gdzieś

trwa wyścig z czasem.

Od czasu do czasu

wydaje się, że go doganiamy.

Tymczasem to czas nam ucieka

wykrzywiając drwiąco

bezczasowe oblicze.

Pędzi rwącą strugą

w przeciwnym kierunku –

od przyszłości do przeszłości,

niesie pianę i namuł zdarzeń

i znika we wspomnieniach.

Pozostawia nieodparte złudzenie,

że to my zdążamy

do nieznanego źródła.

Przepływa przez nas zdyszanych

opryskując chwilami teraźniejszości.

Przenika horyzontalnym nurtem

nizając krople chwil

na wertykalną nić życia

z zerową sumą momentów.

 

Matematyk z tego czasu –

układa z bezwymiarowych punktów

niepodważalnego pewnika

dowolną linię żywota…

Wmawia nam przekonywująco

gigantyczna iluzję

nabrzmiałą pozorami realności.

 

Chichot bezczasowej wieczności;

święty cud pomysłowości –

punktowe stworzenie CZEGOŚ

z bezkresu niepojętego…

 

Autor: Piotr Stanisław Issel

 

Obrazek zapożyczony z Internetu