Pechowiec Franek

Chociaż nie zawsze, pechowiec urodzi się w piątek trzynastego, to pech prowadzi go przez życie już od samego rana

 

Jak napisałem  w artykule: http://www.eioba.pl/a/5d32/farciarz-antoni : „Większość ludzi na świecie boryka się ze swoim pechem i jego przypadkami: brakiem szczęścia, brakiem powodzenia, swoim fatum i niefartem”. Farciarzom, każde działanie przynosi pożądany skutek, a los przynosi tylko szczęśliwe fanty i fakty. 

 

Pechowiec to człowiek, który ma cholernie ciężko w życiu. Pechowcowi wiatr ciągle wieje w oczy, spadnie mu na głowę cegła, nawet w drewnianym kościele. Pechowiec, na każdym kroku musi się zmierzyć ze swoim pechem. Wychodząc odpicowany na randkę, może liczyć na ochlapanie przez przejeżdżające samochody, idąc na piechotę przez osiedle musi się liczyć z pogryzieniem przez psy.

 

Pechowiec wsiadając do tramwaju  nr 6, musi się liczyć, że to nr 9 obrócił się do góry nogami, a siadając w prawie pustym wagonie, może liczyć że zaraz siądzie za nim śmierdzący menel, a jak się przesiądzie, nie wytrzymując smrodu, to siądzie za mim kaszlący, dławiący i duszący się prawie od kaszlu nie zasłaniający ust pasażer. A jak mu zwróci uwagę, pechowiec może liczyć na przekleństwa lub pobicie.

 

Pechowcem jest się już od dzieciństwa, pechowcowi w szkole wpisują oceny niedostateczne, za kolegę o tym samym nazwisku i innym imieniu, ktoś inny w klasie lub na podwórku narozrabia (na przykład wybije piłką szybę), a karają pechowca (bo wszyscy inni uciekną), zawsze też może liczyć że noga w jego stołku odpadnie, a upatrzona sympatia zainteresuje się jego największym prześladowcą.

 

Pechowcowi, chcącemu zaimponować swojej dziewczynie pęka gumka w majtkach (za bardzo napina „muskuły”), innym razem umawiając się z dziewczyną podaje jej nr telefonu z „czeskim błędem” i spóźnia się na randkę. Spóźnia się, bo przechodząc przez ulicę, zahacza o czerwone światło i oczywiście załapuje się na mandat. Pechowcowi, nawet dziewczynę, odbija najbliższy przyjaciel.

3143ddb8ac3fbfea081a1aed6dc4f845.jpg

 

Pechowiec kupuje i daje w prezencie kupon totolotka, na który później pada główna wygrana. Pechowiec nawet w kinder niespodziance, na nic nie trafia, ale trafia go prawy sierpowy wymierzony komuś innemu. I chociaż nie zawsze, pechowiec urodzi się w piątek trzynastego, to pech prowadzi go przez życie od samego rana, ucieka mu tramwaj, czy autobus, spóźnia się do pracy, nie może liczyć na premię, na podwyżkę, czy awans.

 

Pechowiec nie może liczyć na pierwszy sort dziewczyn (kobiet), musi się zadowolić tymi które nie mają wzięcia, ale za to mają przysłowiowe brodawki zamiast piersi, dlatego ma kłopoty z wzwodem i prokreacją, a tym samym z potomstwem. A nawet jak się ożeni, to jego małżeństwo nie jest szczęśliwe, bo żona go nadmiernie zdradza i ze zdumieniem ogląda, że jego dzieci mają czarną lub żółtą karnację (skórę).