Panie Macieju dziękuję!

Odnalazłem ben artykuł dopiero teraz i wzruszył ogromnie,słowa mile i prawdziwe czas nie strawił

 

 Niewiele osób nie zgodzi się z faktem, że eiobowa rodzina posiada swoje cudowne dziecko, jakim jest nasz kolega po piórze - Szymon Bachir. Jego artykuły od ponad czterech lat zyskują mu wciąż powiększającą się rzeszę wielbicieli. Mówię tutaj o tekstach pięknych i wybitnych, bo nie da się ukryć, że istnieją też takie, które sympatyków i przyjaciół mu nie przysparzają. Szymon Bachir nie jest autorem pokornym o nieskazitelnym życiu i poglądach. Sam nie ukrywa, że przez wiele lat jego życiem rządził nałóg, a zaawansowany wiek też rządzi się swoimi prawami. Szorstki język i niefortunne sformułowania, które czasami się pojawiają, trzeba mu po prostu wybaczyć, a w zamian docenić jego niezwykłą żywotność, chęć uczestniczenia w życiu społecznym oraz nadążanie za postępem technologicznym, gdyż autor dosyć sprawnie posługuje się komputerem. Zawsze otrzymuję od niego odpowiedzi na maile, w których zadaję mu pytania. Od kilku tygodni prowadzę pracę nad książką, która będzie nosiła tytuł: "Podróż do kresów dzieciństwa". Będzie ona zawierać 45 najlepszych tekstów Szymona Bachira jakie ukazały się do tej pory na Eiobie. Książka ta ma szansę stać się wydarzeniem literackim, gdyż teksty autora to coś znacznie więcej niż jedynie opisy przedwojennej i powojennej rzeczywistości, to coś znacznie więcej niż jedynie osobiste wspomnienia z dzieciństwa czy suche fakty historyczne. Są to całe światy obrazów słowem malowanych, przeżyć, odczuć i refleksji, które przenoszą czytelnika w czasy i miejsca bardzo odległe i już nieobecne. Pozwalają poczuć zapach pieczonego przez matkę chleba, nocną grozę dzikiej puszczy czy swąd spalonych wiosek. "Podróż do kresów dzieciństwa" to książka, którą powinien przeczytać każdy, chociaż pewne jej fragmenty powinny być opatrzone ograniczeniem wiekowym ze względu na brutalne opisy wojennych okrucieństw czy erotycznych doświadczeń młodego Szymona. Gorąco jednak zachęcam rodziców, aby pewne historie, takie jak: "Żubry", "Pies" czy "Nad Brzezinką" przeczytali swoim dzieciom w ramach jakościowego spędzania z nimi wspólnego czasu. Będzie to czas bardzo dobrze wykorzystany. Niech ta książka będzie hołdem złożonym ludziom z pokolenia, które przeszło przez piekło wojny. Szymon Bachir przeżył ją, aby nam o niej opowiedzieć, po to abyśmy mogli cieszyć się i doceniać czasy pokoju w jakich przyszło nam żyć. Dziękuję za wielki przywilej uczestniczenia w tym literackim projekcie, który w dużej mierze jest realizowany z Waszej inspiracji. Maciej Strzyżewski