Ostra jazda bez trzymanki

-

 

Z różnych względów poruszając się po mieście korzystam ze środków komunikacji publicznej.  Mam okazję w ten sposób okazję być blisko narodu, co jest czasami bardziej, a czasami mniej przyjemne. Gdy jest upalnie doskwierają przykre zapachy, a gdy jest zimno kasłanie i kichanie, czasami prosto w twarz. Niekiedy obawa przed złapaniem wirusa w zatłoczonym autobusie skłania mnie do pokonywania drogi pieszo, jednak nie zawsze czas na to pozwala. Podczas mozolnego przebijania się autobusu przez miejskie korki trzeba wysłuchiwać różnych rozmów współpasażerów. Niektóre są nawet ciekawe i pouczające innych wcale nie chce mi się słuchać, ale nie mam wyboru, bo w tłoku trudno zmienić miejsce.

Jeżdżąc autobusami i tramwajami zauważyłem interesujące zwyczaje młodzieży pci obojga. Jak myślisz co jest ich priorytetem, pierwszą rzeczą którą robią po wejściu do pojazdu? Myślisz może, że jest to poszukanie kasownika i skasowanie biletu? Nie trafiłeś. Jeżeli sądzisz, że chodzi im o znalezienie wygodnego miejsca siedzącego lub stojącego albo chociaż kawałka poręczy do złapania to też się mylisz. Miejsca szukają ale później, pierwszą rzeczą, którą robią jest włożenie słuchawek do uszu i zapuszczenie muzy.