Orkiestra

Być wielkim, to być źle rozumianym - Oskar Wilde

 

Zaskoczony atakiem na WOŚP dedykuję ten wiersz
ludziom pokroju Jurka Owsiaka - w dowód najwyższego szacunku

 

d14c2892a6248edf7718b1010fcf1dfc.jpg

Nie oskarżaj sumienia - ono częścią duszy
bez żadnych wyszczególnień i podziału znamion.
Twoje epatowanie nikogo nie wzrusza,
paktowanie z intencją to tania zagrywka,
sprawa jest oczywista, bo wybór jest prosty:
oni tam a my tutaj.

Jeszcze my - nie oni.

Świat się umawia zawsze by ktoś coś załatwił
za to chcąc nienależnie podzielić się sławą.
Smutne są spekulacje uzasadnień gestów
i ocena słuszności – ile, kto i za co…

Jeśli gesty cię drażnią, nie męcz swej szczodrości,
nie musi być pokutą, nie zna twego grzechu.
To ty chcesz sam ze sobą ustalić kompromis
jak stać się sprawiedliwym i którym po Bogu.

Dłoń swą można wyciągnąć, gdy się chce podtrzymać
co przez los bałamutny już nie ma oparcia,
drży i chwieje w niełasce czekając na innych.

0b2d9e95270f67bd768c08cd09a33f5b.jpg

To odruch nie na pokaz, więc nie żongluj dłonią,
bo moneta w twych palcach traci swe znaczenie,
oceniana intencja zamienia się w nicość
a liczona z zawiści nikogo nie chroni.

Nie pytaj o adresy i skutek podziału,
skąd wiesz ile słuszności i ile nadziei
otrzyma ktoś bezradny w loterii przypadku.

8ff4357235c805fa38583c4f6bb10c51.jpgobrazki z google

Dłoń wyciągnij serdecznie.

Myśl pamięta wartość…

© Janusz D.