Obrona i opór

motto: Nikt nie jest bardziej znienawidzony niż ten kto mówi prawdę - Platon

 

 

 

7e1d0df8640ba046722d864f7fbe4378.jpgobrazek z zasobów netu

Nienawiść nakręca się wściekłością – wściekłość nienawiścią

<   <   <

Budzona pełznie w kierunku twarzy zmieniając ją w pognieciony łachman

Syczy charkotem kompletnie nieracjonalnym aż ślina ścieka z warg oszalałych

>   >   >

Gdyby zadać tym wargom pytanie o powód

Nie odpowiedzą
Nie znają i wydaje się im to kompletnie nieważne

Uczą się tylko powtarzać krzyczane hasła

<   <   <

Wściekłość nie zna obrony nie rozumie oporu
Póty co tylko charczy

Będąc coraz słabszą sięga po bezkarny dopalacz łaknąc pozorów trwałości
Marzy o trafieniu w cel by istnieć efektem bólu i kary

Czując że pochłania ją bezsilność wobec wszystkich i wszystkiego
Przepoczwarza się w gniew i przemoc

>   >   >

Wściekłość będąc z natury narcystyczna gromadzi ludzi słabych

Tych którzy tylko w tłumie nabierają pozorów zaistnienia
Przydatności i legalności

<   <   <

Wściekłość jest naga - dlatego tak bardzo nieprzewidywalna

Obnażana - wymachuje na oślep swoim drewnianym mieczem

Jej przywódcy w kuluarach zacierają ręce

Gdy bezradna pyta o skutek - ironiczna słabość podpowiada jej wybór

>   >   >

Ci którzy prowokują wściekłość
Są byli i będą zawsze zausznikami cudzego interesu

Wiedzą doskonale że korzyści załatwia się cudzymi rękami

Chcą słyszeć jak argumentacje zamieniają się w skowyt
A człowiek staje się wściekłością coraz słabszy i mniej obecny

<   <   <

To i tylko to i jest im paradoksalnie na rękę

Uzależniać uzależniać aż po nic
Żeby barykady stawały się bardziej tekturowe

To przecież stare wypróbowane metody na bezsilność

>   >   >

Opór słabnie

Narkotyk przestaje działać – podsuwa się następny

Byśmy stawali w szranki raz jeszcze ze swoją wściekłością - bezsilnością

Z naszą... słomianą tarczą

 

@ JanuszD.