(Nie)Przystojna rymowanka z zaskakującym morałem...

Polska A Polsce B każe się całować w D - Jan Sztaudynger

 

 

24eff3417c11614bf7550aafc36d576d.jpg

Już się ze snu obudził z pierwszym błyskiem brzasku

Promień - figlarz ciekawy, co zajrzał do lasku,

Aby w pajęczym świecie podglądać prząśniczkę

Jak tkała na igiełkach białą rękawiczkę.

Przez to się tak wznieciła w nim namiętność wszelka,

Że ze złotego czubka kapnęła kropelka

I nikt już nie zamierzał dokończyć koronki.

Rozpisały się nutki na jesienne dzwonki,

Wiatr co kimał pod dębem, wyziębły brat - łata

Rozhulał się bez gaci i po krzakach latał.

3a14ad0c63b868ea246ed68ec19a01b4.jpgobrazki z zasobów netu

Mnie się też z tej powiastki wykluwa pointa:

Że choć Lato brzemienne i Jesień nie święta.

A niejednemu przyjdzie w chłodu czas pokutny

Pokutować za kratą bo był bałamutny

Smetnie wspominać  w zbytkach poszarpane stresy

Rozważać żal za grzechy nie ciała karesy.

Lecz nie czas róż żałować powstrzymując psoty

Gdy okazja na rewanż nabrała ochoty.

              >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Mógłbym pociągnąć temat, rozwinąć szczegóły

ale na punktualność jestem nieco czuły.

           ...................................................

Morał:

Gdy sprawdzalność programów kusi pisać Odę

Można mieć brak pomysłów, trzeba - myśli młode!

I w tym się nasza lekcja dziś od innych różni

Że nie skrzeczy w temacie politycznej próżni...

 

@JnuszD.