Nieduża polska góra z dużymi, międzynarodowymi widokami

Czy znasz wszystkie piękne miejsca w naszym kraju?

 

Najwyższy szczyt Gorców, Turbacz obudził we mnie mieszane uczucia. O ile bowiem widoki są z niego wspaniałe i zapierające dech w piersi, to  widoki zniszczonych drzew raczej przygnębiają. Widok jest jak z filmów katastroficznych, jak nierzeczywisty. Podobno są to ślady działalności szkodników.

6caff9fea047379bcc7c68c220ca26dc.jpg

1deab510bd08f719a757a9eafc7ff78e.jpg

6b2892bee991abf209fc4d889fe08358.jpg

6461082019783fc04624bce93d758a1a.jpg

0407fd0a7875c416c43cc42ac2d33d13.jpg

Niedaleko od szczytu znajduje się tak zwany turbolot – kombinat hotelowy, nazywany szumnie schroniskiem „Pod Turbaczem”. Nawet ci, którzy nazywają toto schroniskiem, przyznają że mieści się w nim restauracja, kawiarnia i apartamenty, a to przecież kłóci się z ideą i zasadami działania schroniska. Nie mówiąc już o tym, że to "schronisko" jest o 22.00 zamykane na klucz. Jednak widoki z dziedzińca przed turbolotem nie mają sobie równych. Doskonale widać stamtąd polskie i słowackie Tatry, Beskidy,  no i oczywiście Gorce.

93eac098d427c4b0b4cfb7d698b350c6.jpg

4f28e9891137cc684cf1cae57c9f4e4f.jpg

36abcca2e14407bf987a49e2b7459024.jpg

0953c8f188656e0f012b6a55046528b3.jpg

8a0688fd1f1fd7621db9de01089eeedc.jpg

Będąc już na Turbaczu nie mogliśmy sobie odmówić obejrzenia z bliska słynnej, kultowej Metysówki, chatki która wzięła swoją nazwę od jednego Poznaniaka, zwanego Metysem. Dzisiaj nazwalibyśmy go outsaiderem, w latach 70-siątych był wyrzutkiem i elementem podejrzanym, a później wyrobił sobie opinię nieszkodliwego wariata. Być może był ubocznym produktem cywilizacji, a może był jednym z niewielu widzących wśród mas niewidomych. Twierdził, że wszyscy ludzie, całe życie dążą do tego, żeby mieć lepszy samochód, większą lodówkę, nowocześniejszy telewizor ... nieważne zresztą co. Ważne, że chcą mieć, pomimo tego, że część ludzi już to ma i wcale nie jest z tego powodu szczęśliwsza. Poza tym nie mógł zrozumieć, że ludzie wymyślili mnóstwo różnych maszyn i urządzeń po to, żeby oszczędzać czas, a cały ten zaoszczędzony czas spędzają przed telewizorem. On sam mieszkał w Metysówce bez prądu, po wodę chodził do potoku, a po opał do lasu. Mój brat miał okazję się z nim spotkać w latach 90-siątych. Metys mówił wtedy, że w dużym mieście nie wytrzymałby nawet godziny, chociaż przyznawał, że czasami chodzi się kąpać do turbolotu. Rzeczywiście turbolot i Metysówka położone są dość blisko siebie, a droga między nimi obfituje we wspaniałe widoki.

0ed9f9f06f82e08574781ecaf91c2eef.jpg

8c758e46244b212e4b3945390af65ad1.jpg

ecbe39c3d633b6e852f58d81fb7d76fc.jpg

e1f0e4f8e9948bef6abfb79f5c2e0862.jpg

7412b1cd45f14be8907385b157bb5a1d.jpg

7cb81625b54928ab98c6b2d1fbfb9304.jpg

Spędziliśmy noc w turbolocie, chociaż  klimatu schroniska raczej w nim nie ma. Nagrodą za brak klimatu były jednak poranne, różowe widoki. Blask porannego słońca jakoś skojarzył mi się z Homerem i przypomniałem sobie, że w Odyseji opisywał Różanopalcą Jutrzenkę.

1a83552e2b43cf293a5ec75dd4589de9.jpg

3986bbce586f4ea77d884ea5abb64e6e.jpg

dd83a83973d45064aff1705d159a0e25.jpg

8d50a6103ca9287f3a925f0185c815fe.jpg

f6b11f9b89572cc9c98f1dfbef1326fe.jpg

Tego dnia musieliśmy już wracać do cywilizacji, więc zeszliśmy z Turbacza prosto do Rabki i tym razem mgła nie zasłaniała nam już widoków.

716f94cb0f6672fd2afdd7734c9c932b.jpg

357fd7b15c5b3f2acfd1b6fc2ce048b6.jpg

5c52327aa997ddb8559bce8635bfa94f.jpg

aff4f14861fabe7c48852169c004fefa.jpg

b774867de4879103c6085ffb6b75b5ab.jpg