Nie dostanę drugiego telefonu :(

Miałem rację! Jak postanowiłem, tak zrobiłem. To znaczy… zadzwoniłem do PLAY. Z racji tego, że biuro obsługi czynne mają przez 24 godziny, hm, to znaczy, nie wiedziałem, że mają.

 

Podejrzewałem. Więc tam zadzwoniłem. 

Efekty możecie podziwiać w poniżej prezentującym się filmiku.

 Słowa filmiku skończyły się tam, gdzie powinny. Dalej się jąkam, więc wstyd mi to puszczać w świat. Pani z obsługi zaczęła się śmiać i powiedziała, że nie dadzą mi drugiego telefonu, a jak ja chcę, to sobie mogę na własną rękę próbować, nie widzi przeciwwskazań. Chyba mi nie uwierzyła…

Wciąż nie dowiedziałem się… czy usługę tę blokuje operator zdalnie, czy po prostu z góry ładują jakiś skrypt, który można usunąć z poziomu komputera. Bo gdybym ja był administratorem ich systemu, zablokowałbym użycie telefonu poprzez adresy MAC.

Adres MAC to… no jak to baranom wytłumaczyć. Każdy z was ma swój pesel, nie? I każde urządzenie też ma swój jakby pesel. Jest to MAC. I powiedzmy, że ten telefon najpierw łączy się ze swoim peselem, a potem dostaje sygnał, by łączyć się z Internetem. Jeśli wpinamy urządzenie do komputera, łączy się on z innym adresem MAC, to znaczy z peselem! I nie dostaje sygnału, by łączyć się z netem, bo nie zostaje przepuszczony. Proste? Dobrze…

Tak to powinno działać. Uparcie twierdzę, że wepchnęli tam jakieś oprogramowanie wykrywające Windowsa, bo nie wykrywa Linuxa. Nie do samych telefonów, bo to byłoby uciążliwe, ale na jakichś serwerach, z których telefon pobiera pakiety, by łączyć się z ich siecią.

Muszę mieć pewność. Najwyżej złożę podanie o pracę do firmy PLAY i się tego kurde dowiem. Ważne są fakty. Telefon działa jako modem nie tylko na Ubuntu, ale i na Debianie!

Ale ogólnie kobieta mnie olała. „Nie mogę udzielać takich informacji”. Bo nie odpuszczałem i ciągle pytałem na jakiej zasadzie blokują dostępu do takiej usługi. Czy mają skrypt na telefonie, czy ich pakiety to im tam jakoś wysyłają. No, ale zdaję sobie sprawę, że lalka była zielona z tych tematów, oczekiwałem chyba zbyt wiele.

- A jeśli wam powiem, że przetestowałem to na kilku komputerach, z czego wszystkie Windowsy nie przepuszczały sygnału, a Linuxy już tak?
- No dziękuję za taką informację. W czymś konkretnie mogę pomóc?

Zbiła mnie z tropu tym pytaniem…

- Yyy… nie, mówię wam tylko, że użycie telefonu jako modem jest po prostu możliwe.

Ciekawe co z tym zrobią. Pewnie nic, bo nawet jakbym im powiedział, że stoję pod ich budynkiem z bombą, to by to olali. A zadzwonię tam jeszcze raz, ale muszę sobie ułożyć tekst. Bo znów mi jakaś kobitka powie, że ta usługa nie jest możliwa, na co ja powiem… i po co pani kłamie?