Natura nie ma konkurencji

Oprócz wielkiej zapory tworzącej Zalew Koronowski są na Brdzie jeszcze dwie mniejsze. Każda z nich zasila niewielką elektrownię wodną.

8914086d10068fc59026fdfc4e74afba.jpg

Tworzą one na rzece bardzo szerokie miejscami rozlewiska, sprawiają że przypomina ona ciąg połączonych jezior, w których woda prawie stoi.

084019a8b9fbc3a433d35f88f14913c5.jpg

Oczywiście oznacza to dla kajakarzy, że muszą przyłożyć się do wioseł ale chyba rekompensują to widoki i jakiś przedziwny sielankowy spokój. O czystości wody może świadczyć widok pijących koni.

 a615df2f52694b4ffb48875c1d62c2ed.jpg

Patrząc na spokojną rzekę o świcie, gdy promienie słoneczne padają prawie równolegle do lustra wody mamy nieodparte wrażenie, że patrzymy na spokojne jezioro.

2fcf327c7d96be043aa107b26d96e7b0.jpg

Nie myśli się wtedy o nadętych politykach, wiecznie zakorkowanych miastach, wirówce codzienności i zabieganym pośpiechu życia. W takich chwilach ogarnia człowieka tylko spokój i podziw dla matki natury. Są bezcenne. Takich wrażeń nie zapewni nawet najlepszy film w multikinie.

 94706e38c262c545ece7dd9a51bfaa94.jpg

Spokojny i szeroki bieg rzeki kończy się na zaporze w Smukale.

15421dae374c6c00ec3b15db6e09fdcf.jpg

Od tej zapory do Bydgoszczy Brda ma charakter rzeki górskiej. Nie jest to może odcinek szczególnie długi, bo ma zaledwie kilka kilometrów ale wymaga od kajakarzy zwiększonej uwagi i koncentracji.

73ba1c8226b8531856bfad78e63cb003.jpg

Jeżeli ktoś się  zagapi na widoczki może to się skończyć niechcianą kąpielą. Nurt wody jest tu bardzo szybki, a koryto rzeki ma wiele zakrętów. Brzegi dzikie i obfitują w zatopione lub podtopione konary. Podróżując kajakiem trzeba się naprawdę skupić na wiośle.

35a8579098840ec21485358bb9477b08.jpg