Najważniejsze słowa

1992-1998-1.jpg

Chciałem wspomnieć Zbigniewa Herberta.

Recytowałem to w stanie wojennym, gdy okazało się, że znów można zakazać czytania poezji. Dziękuję Zbigniewowi Herbertowi za to, że istniał. Dzięki niemu wiele stało się  w mojej głowie.

Dziękuję mu za to, zę przekonywał  ludzi do uczciwej przewagi sztuk nad systemem i myśli nad wymuszoną rzeczywistością. Jego Pan Cogito uczył myśleć niezależnie, dla siebie. Do dziś bardzo mi go brakuje. Ten wiersz dobrze zabrzmi w rocznicę Powstania Warszawskiego

 

 

Nike która się waha

Najpiękniejsza jest Nike w momencie
kiedy się waha
prawa ręka piękna jak rozkaz
opiera się o powietrze
ale skrzydła drżą

 

widzi bowiem
samotnego młodzieńca
idzie długą koleiną
wojennego wozu
szarą drogą w szarym krajobrazie
skał i rzadkich krzewów jałowca

ów młodzieniec niedługo zginie
właśnie szala z jego losem
gwałtownie opada
ku ziemi

Nike ma ogromną ochotę
podejść
pocałować go w czoło

 


ale boi się
że on który nie zaznał
słodyczy pieszczot
poznawszy ją
mógłby uciekać jak inni
w czasie tej bitwy
więc Nike waha się
i w końcu postanawia
pozostać w pozycji
której nauczyli ją rzeźbiarze
wstydząc się bardzo tej chwili wzruszenia

 


rozumie dobrze
że jutro o świcie
muszą znaleźć tego chłopca
z otwartą piersią
zamkniętymi oczyma
i cierpkim obolem ojczyzny
pod drętwym językiem

                                                                        

 

                                                                               Zbigniew Herbert

 

 

 

Autor: Zbigniew Herbert