Muszę być piękna!

Coraz więcej kobiet szuka pomocy u chirurga plastycznego. W TV pojawia się coraz więcej programów pokazujących jak szybko możesz zoperować sobie, nos, usta, twarz, brzuch itd.

 

Operacje plastyczne a psychologiaProgramy te o dziwo prowadzone są przez lekarzy, którzy przekonują że to dobre i bezpieczne rozwiązanie, by uwierzyć w siebie. Czy rzeczywiście tak jest? Czy bycie doskonałą podniesie Twoje poczucie wartości i da Ci szczęście?

Wszechobecna moda na bycie piękną za wszelka cena przybiera formę epidemii. Coraz więcej kobiet w różnym wieku chce sobie coś w sobie poprawić. Młode kobiety bojąc się starości już teraz chcą jej zapobiec i profilaktycznie fundują sobie zabiegi botoksowe.

Odkładają na te zabiegi pieniądze miesiącami a niektóre nawet biorą kredyty! Kobiety starsze wierzą, że młodość równa się piękno, a piękno równa się powodzenie, sukcesy, szczęście itd. decydują się zatem na operacje plastyczne a zabiegi botoksowe traktują jako obowiązek kobiety „w pewnym wieku”.

W ich pojęciu jest to dobra inwestycja w siebie. Ich zdaniem warto sprzedać samochód, żeby zlikwidować zmarszczki, powiększyć usta, bo to jest dobrze widziane i popierane w kręgach w których się obracają. Ba nawet jest to obowiązek a kobiety, które nie chcą w ten sposób postępować są określane jako: nie dbające o sobie, nienowoczesne, zaniedbane itd.

Dlaczego kobiety za wszelką ceną chcą być bardziej doskonałe?

1. Powód pierwszy i często mało uświadomiony to lęk przed starością. Chęć bycia młodą za wszelka cenę i oszukiwanie siebie, że za pomocą skalpela da się oszukać upływający czas to nic innego jak lęk przed starością i śmiercią. To lęk przed utratą kontroli nad tym co dzieje się z naszym ciałem i przeogromna niechęć do zaakceptowania że ja się zestarzeje i umrę. Nad tymi lękami warto popracować na terapii a nie w gabinecie chirurga plastycznego. Kolejne operacje nie zmienią rzeczywistości, może zaczarują ją na jakiś czas, tylko jakim kosztem? Pieniędzy i sztucznej twarzy?

2. Kolejnym powodem jest obecna w mediach ale też na rynku pracy moda na bycie młodą. Znam panie, którym sugerowano, że jeśli chcą dostać dobrą pracę, ze względu na wiek muszą poprawić swój wygląd. To jawna dyskryminacja. Warto o tym mówić głośno i szukać pracy tam gdzie docenią nasze doświadczenie.

3. Kobiety już od dzieciństwa są niewolnicami ciał i na podstawie urody są oceniane. Np: ładna dziewczynka, ale ma odstające uszy, niby zgrabna ale ma dużą pupę itd. Dziewczynki słysząc takie opinie na swój temat w życiu dorosłym chcą zmienić to co inni ocenili jako brzydkie i nieatrakcyjne. Warto w tym momencie zdać sobie sprawę, że to opinie innych, które bardzo często nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

4. Kolejnym powodem są faktyczne defekty urody np: oparzona twarz po wypadku , obwisły brzuch po porodach itd. Tu decyzja o operacji jest w porządku. warto jednak przed jej podjęciem przeanalizować wszelkie „za” i „przeciw” i nie oczekiwać że operacja zmieni nasze życie. Owszem pomoże nam pozbyć się defektu urody, dzięki czemu poczujemy się atrakcyjniej ale operacja nie zmieni naszego nastawienia do życia. Jeśli nie jesteś szczęśliwa wewnętrznie, to zewnętrze poprawki nam tego Ci nie zapewnią. Jak mówi przysłowie. "Szczęście nie jest stacja, do której przyjeżdżasz, ale sposobem podróżowania"

5. Dużo kobiet ma kompleksy ale niektóre z nich nie potrafią z nimi żyć. I tak wpadają w pułapkę ciągłych poprawek swojego ciała. Zaczyna się niewinnie od wstrzykiwania kwasu hialuronowego, potem botoksu, następnie lekkie korekcje zmarszczek aż po operacje plastyczne całego ciała bo przecież ciągle jest coś do ulepszenia i poprawy. W takim wypadku warto przed decyzją o chirurgicznej interwencji wziąć kartkę i napisać  -Dlaczego chcę to zrobić i co ta operacja/zabieg zmieni w moim życiu. Jeśli Twoja odpowiedz będzie brzmiała w ten sposób np. „wierzę, że nowy nos sprawi, że mąż przestanie mnie zdradzać, dostanę w końcu wymarzoną pracę, poznam nowych fajnych ludzi, wyleczę się z nieśmiałości i lęków” to znak, że potrzebny jest Ci terapeuta a nie chirurg. Owszem łatwiej jest zmienić coś w wyglądzie, niż poddać się czasami długoterminowej terapii.

Efekt chirurgiczny jest natychmiastowy i nie wymaga od nas pracy nad sobą. Terapia wymaga tylko i wyłącznie naszej pracy, a nie pracy osoby trzeciej czyli chirurga który zmienia nasz wygląd. Terapeuta nie wesprze swojej klientki w wierze, że nowy biust spowoduje, że partner będzie jej wierny. A pazerny na pieniądze chirurg owszem. Warto też zastanowić się czy chcesz być z partnerem, które będzie Cię kochał jak coś w sobie poprawisz?

Pamiętaj: To Ty będziesz krojona a nie Twój partner, to Ty w razie czego poniesiesz koszty nieudanej operacji na własnym ciele !

Jeśli nadal uparcie chcesz iść na operacje by zyskać szczęście i pewność siebie to idź, ale miej pełną świadomość, że to Ci życia to nie odmieni.