Molestowanie

.

Pan Rudnicki powiedzaił do kolegi "Ku*wy już są!". Był w towarzystwie dziennikarek i zaczęła się dyskusja.

Pana Rudnickiego nie znam i raczej nie poznam ponieważ unikam towarzystwa chamów.

Natomiast interesje mnie stanowisko feministek w kilku sprawach.

Jeśli chodzi o molestowanie słowne, to chciałbym dowiedzieć się od feministek w jaki sposób facet ma powiedzieć znajomej (koleżance), że podoba mu się seksualnie?

A może powinien czekać aż ona mu powie, że jej pasuje do łóżka?

Czy to są właściwe zagajenia?

1) "Przyjemniej by się z Panią rozmawiało, gdyby Pani tu przyszła bez tej nieładnej sukienki."

2) "Masz nową bluzkę. Dasz dotknąć?"

W końcu ktoś musi dać pierwszy sygnał, że Pan Dyrektor i Pani Prezes są, dla siebie również obiektami seksualnymi. - Kiedyś panna miała obowiązek pierwsza upuścić na balu chusteczkę do nosa, a kawaler podnieść ją i nawiązać rozmowę. Dziś są chusteczki higieniczne, no i nie ma takich balów zapoznawczych.

Spróbujmy odpowiedzieć na następujące pytania:

- Czy seksistowskie zachowania pomagają mężczyźnie w kontaktach z kobietami ?

- A może szkodzą?

-  Czy zaproszenie na imprezę z tańcami to propozycja seksualna?

- Czy jedyną nadzieją na porozumienie jest skorzystanie z pośrednictwa biura matrymonialnego?

Dla kobiet mam jeszcze jedną informację. Pewnie nie wszystkie o tym wiedzą. Są dwa rodzaje takich wiecznych podrywaczy, bawidamków. - Jeden to tacy, którym każda jedna się podoba i szukają chętnej. Drugi rodzaj to bardzo wybredni. Tacy, którym prawie żadna nie odpowiada i trudzą się, żeby wreszcie znaleźć tą właściwą. Warto żebyś umiała  rozpoznać, kto się Tobą zainteresował.

  Co o tym sądzicie drogie Panie?

PS. Ostatnio zauważyłem ciekawe zjawisko. Kiedyś było normą, że mężczyzna prowadził kobietę mając ją po swojej prawej stronie. Zaobserwowałem, że ludzie starsi nadal przestrzegają tej zasady. Wśród młodszych żadna reguła w tej sprawie nie obowiązuje. Może nawet częściej zdarza się że dziewczyna po swojej prawej stronie prowadzi swojego partnera lub męża.

Adam Jezierski

.