Moje Żywioły

Tym razem moja nieposkromiona natura znalazła swoje ujście

 

70f7fa5ca748fcae336b316fc3c44065.jpg

 

 

 

 

Jestem jak wiatr.

Nie próbuj mnie powstrzymać.

Owionę Cię gwałtownym wirem.

Ubranie poszarpię.

Lub musnę łagodnym tchnieniem

Zaledwie Twój policzek.

 

Jestem jak woda.

Ugaszę pragnienie.

Ukoję spękane usta.

Obmyję Ci dłonie.

Ale gwałtownym deszczem

Potokiem, strumieniem porwę

Ukołyszę, oczyszczę.

 

Jestem jak ogień.

Ogrzeję zziębnięte ręce,

Otoczę magicznym ciepłem.

Ale niebacznie oparzę

Gwałtownym płomieniem,

Błyskiem, pożarem.

Strzeż się...

 

Jestem jak ziemia.

Otoczę Cię płaszczem listowia

Uśpię w wysokiej trawie.

Odkryję tajemne skarby.

Wydam stokrotne plony.

Powiodę do bram piekieł

I... uchylę nieba.