Moje miasto – Severodvinsk

Greenway: "Drogi Dmitrij, witam na portalu eioba, może napiszesz coś o swoim miejscu zamieszkania Severodvinsku?"

Greenway: "Drogi Dmitrij, witam na portalu eioba, może napiszesz coś o swoim miejscu zamieszkania Severodvinsku?"

 

 

Z zadowoleniem opowiem Wam o swoim mieście – Severodvinsku. Mojego miasta nie można nazwać dużą aglomeracją: jego ludność składa z blisko 190 tysięcy mieszkańców - niewielkie miasto za dzisiejszymi pojęciami. Narodowościowy skład mieszkańców: 96% - Rosjanie, są również Ukraińcy, Białorusiny, Tatarzy. Severodvinsk leży nad Morzem Białym, przy ujściu dużej rzeki Dwiny. Te ziemie od dawna nazywają Rosyjską Północą, ponieważ jej opanowanie rosyjskimi ludźmi zaczęło się 800 lat temu. Na terytorium obecnego miasta jest klasztor Świętego Mykoły, który był założony jeszcze w XIV wieku.

 

129.png2.jpg

klasztor Świętego Mykoły, 2008 r.spacer.gif      Brzeg Białego morza.

Ten klasztor jest znany z tego, że właśnie jego port w XVI wieku przyjmował handlowe statki, które przypływały do Moskiewskiego Carstwa z Europy. W ciągu trzystu lat od tamtego czasu klasztor kwitł, ale do końca XIX wieku podupadł. Dlatego, kiedy latem 1936 roku na tej ziemi wylądowali pierwsi budowniczy naszego miasta, ona była praktycznie pusta. Wśród tych budowniczych był również mój dziad, inżynier-budowniczy z Leningradu. Właśnie dlatego, kiedy mówię o Severodvinsku "moje miasto", przykładam do tych słów szczególne znaczenie. Głównym zadaniem budowniczych było stworzenie dużej stoczni, zdolnej do budowy liniowców. Tak więc, miasto najpierw tworzyło się jak "miasto-zakład", potężne przemysłowe centrum obronnego znaczenia. W czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej (1941-1945) Severodvinsk budował wojenne statki i produkował amunicję na potrzeby frontu. Na produkcji, w zasadzie pracowały kobiety i nastolatkowie, ponieważ mężczyźni (w tym mój dziadek) poszli na front. Zaopatrzenie miasta w żywność wtenczas było mizerne, ludzie musieli pracować ciężko. Bardzo dużo naszych mężczyzn wtedy zginęło, broniąc Ojczyzny. Lecz miasto wytrwało i wykonało wszystkie swoje zadania, to znaczy przyjęcie i rozładowanie statków Sojuszników po Antyhitlerowskiej koalicji, co dostarczało Związkowi Radzieckiemu towarów i broni. Właśnie dlatego teraz Severodvinsk  nosi honorowy tytuł "Miasto Wojskowej Sławy”.

W powojennych latach Severodvinsk szybko rosł i rozwijał się.

127.png

Severodvinsk. Widok ze strony Teatralnego jeziora.

Zakład intensywnie budował łodzie podwodne, w tym i atomowe okręty rakietowe. Wciągnięty do wyścigu zbrojeń, on wtenczas produkował do sześciu (!) atomowych okrętów rakietowych rocznie. Zaopatrzenie miasta w te czasy było świetne, a wypłaty dla pracowników - wysokie. To przyciągało do naszego miasta ludzi z całego ZSRR i przed 1980 rok liczba ludności dosięgła 250 tysięcy osób. Jednak wyścigu zbrojeń ZSRR nie wytrwał: zaoratrzenie miasta gwałtownie pogorszyło się, wypłaty znacznie spadły. Ostatecznie, po rozpadzie ZSRR nasze miasto znów znalazło się w bardzo trudnej sytuacji. Państwowe finansowanie obronnego zamówienia ustało i niedokończone okręty rakietowe faktyczno finansowały się kosztem stoczni i miasta. Od 1992 do 1995 roku stoczniowcom praktycznie nie płacono pieniędzy, jednotygodniowy zarobek często wypłacano chlebem. Bardzo wiele osób z tych, którzy przyjechali do nas w celu zarobienia dużych pieniędzy, opuściło nasze miasto. Ale rosyjscy ludzie, obywatele Severodvinsku, i tu przejawili upor. Wtedy powstało żartobliwe przysłowie: “Nawet jeśli zamkną fabryczną bramę i nie puszczą nas na nasze miejsca pracy, przeleziemy przez zagrodę i nadal będziemy pracować!” Dzięki temu Severodvinsk znów wytrwał i zachował swój produkcyjny potencjał.

Obecnie Severodvinsk czuje się pewnie i z optymizmem patrzy w przyszłość.  W mieście nadal buduje atomowe łodzie podwodne, lecz na wiele mniejszą skalę. Oprócz tego produkujemy dla cywilnego okrętownictwa, specjalne maszyny (bloki dla elektrowni, kontenery dla zużytego jądrowego paliwa, sprzęt startowych placyków kosmicznych rakiet, itd), a także mamy zawarte międzynarodowe kontrakty w zakresie wojskowo-przemysłowej współpracy. 

126.png123.png

Nowa wielocelowa atomowa łódź podwodnaspacer.gif             Akwen zakładu.

“Severodvinsk”

Na tym pozwólcie, że zakończę moją opowieść. Jeśli zdarzy się możliwość, przyjeżdżajcie do nas: gościnne przyjęcie będzie zagwarantowane!