Miłość się rodzi moc truchleje

Miłość to bezinteresowne pragnienie szczęścia dla bliźniego, nawet jak jest to teściowa. Bóg jest Miłością i wie co może nas uczynić szczęśliwym. To zbawienie i życie wieczne!

 

345a91006a0a12d553a1ecff323803ce.jpg

Bóg stwarzając człowieka, tak naprawdę uwięził dobrą i sprawiedliwą dusze w zwierzęcym ciele.

Po utracie miłości Boga i raju stała się ona rezydentem królestwa szatana, który postanowił człowieka

skompromitować i zohydzić w oczach Stwórcy. Czyni to z powodzeniem do dziś. Służy temu cały system

polityczny, ekonomiczny, administracyjny pozbawiony logiki i zdrowego rozsądku. Ostatnim elementem

mającym ulec destrukcji, jest biologiczna rodzina, jaka w świecie zwierząt instynktownie wychowuje

potomstwo, optymalnie pod kątem zachowania gatunku i przystosowania do środowiska.

Czyli staniemy się wkrótce pod tym względem gorsi od zwierząt. O wartości rodziny co roku przypominają

Chrześcijanie czcząc Boże Narodzenie.

Bóg osobiście postanowił sprawdzić co odczuwa zwykły biedny człowiek od narodzenia do śmierci.

Dzięki Maryji i Józefowi Bóg otoczony został Miłościa, troską, czułością, czcią należna Bogu.

Na własnej skórze przekonał się, że walka z systemem władzy szatana to kopanie się z koniem.

Ten ekstremalny duchowy cyrk powiązany z tresurą ciała można przetrwać o zdrowych zmysłach

tylko dzięki wierze, sakramentom spowiedzi, eucharystii i Bożemu miłosierdziu, gdy staniemy przed

Jezusem, pewnie bez karty kredytowej, sztabu adwokatów i ochroniarzy. Goło i niewesoło!

W czasach ostatecznych i ostatniego papieża Franciszka życzę wszystkim wiary w Jezusa Chrystusa

Króla i Zbawiciela. To On stworzył bajpas do Nieba, Swojego Królestwa, gdzie tak jak zbój z sąsiedniego

krzyża, może trafić każdy grzesznik który uwierzy. Życzę więc wszystkim rozsądku i pokory zbója

jak też braciom i siostrom  w wierze radosnego oczekiwania na Królestwo Niebieskie tu na Ziemi,

co widać słychać i czuć!