Mamo Polsko, Tato Polsko

Na poziomie jednostki dziecko przychodzi do ojca czy do matki i mówi "Tato, mamo Twoje zachowanie było brzydkie i niestosowne" a Ojciec zamiast przyznać się do błędu i dać dziecku przykład powie "powtarzasz słowa moich wrogów, szlaban na miesiąc" - i tak samo jest z Polską, tak samo jest z  myśleniem środowisk prawicowych o naszej ojczyźnie - Polska jest tym rodzicem a krytyczne dziecko jest karmione obcą, wrogą propagandą. I jakie dziecko wyrośnie przez takie wychowanie? Albo odetnie się od rodzica albo będzie powielało jego błędy i propagandę rodzica o wrogach zewnęrznych na usprawiedliwienie wszystkich brzydkich rodzinnych cech - "ach to nasi wrogowie! Oni chcą naszej zguby". Sprawa zamknięta - tak właśnie myślą katolicy, wszędzie widzą wrogów, tam gdzie gdzie ktoś myśli inaczej. Przez co świat jest dla nich faktycznie wrogi! Bo ktoś ich nieustannie karmi propagandą o tym, że za ich winy odpowiada ktoś inny - satan, ruscy, masoni, Żydzi, UE, geje, feministki i cały tabun odmiennych - oczywiście pogańskich filozofii. A wszystko po to aby nie wejść do wewnątrz, nie spojrzeć krytycznie na samego siebie, na religię, która na tym właśnie opiera swoją władzę.


Widzisz Polaku - katoliku  winę tylko we wrogu zewnętrznym a nie w nas Polakach - to jest retoryka Kościoła katolickiego, który chcąc oddalić budzenie się ludzkiej świadomości - zawsze wynajduje wrogów na zewnątrz aby ludzie nie przejrzeli na oczy - ale wiele tragedii w dziejach Polski było wtedy, kiedy skarbiec Polski świecił pustkami, armia była słaba a kler opływał w różne dobra - w czasie rozbicia dzielnicowego kler za pieniądze i za nadania popierał jednych książat przeciwko drugim i skłócał ich - po rozbiorach ówczesny papież był zadowolony z takiego obrotu sprawy - ta sekta od wieków wtłacza nam patologię i robi wszystko aby podkopać fundamenty tego narodu - aby naród był słaby i skłócony i wystawiony na najeżdzcę a potem do tych słabych głów wtłacza swój mesjanizm i cierpienie za miliony, Chrystusa narodów.

Ja nie chcę takich Polski i ja nie chcę abyś Ty mi katoliku  kazał mieć taki stosunek do Polski jaki wtłacza do głowy ksiądz "Czcij Ojca swego i matkę swoją" bez względu na to jacy są, mogą bić, mogą dawać zły przykład ale ich czcij". No i oczywiście nie pluj we własne gniazdo - to kolejna śpiewka chrześcijańska. To jest mentalność poddańcza chociaż katolikom  w błędnym mniemaniu wydaje się, że posiadają postawę która  leży w przeciwności do poddaństwa - bo przecież ciągle z kimś walczą... Ale poddają się złudzeniom o Polsce a te złudzenia kreuje religia katolicka.

 

 

Ale miłość jest miłością - każda może być inna - różni ludzie mogą mieć inną miłość do Polski i nie jest to zdrada. Miłość polega na wierności. Problem zaczyna się wtedy,  kiedy część rodziny próbuje narzucić innym jak mają kochać rodzica.

 

 

"To nie karnawał,
Ale tańczyć chcę
I będę tańczył z nią po dzień.
To nie zabawa,
Ale bawię się
Bezsenne noce senne dnie.

To nie kochanka,
Ale sypiam z nią
Choć śmieją ze mnie się i drwią.

Taka zmęczona
I pijana wciąż
Dlatego nie
Nie pytaj mnie.

Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę że,
Że nie ma dla mnie innych miejsc.

Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej,
Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę,
Zasypiać w niej i budzić się.

Te brudne dworce
Gdzie spotykam ją,
Te tłumy które cicho klną,
Ten pijak który mruczy coś przez sen
Że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też.

Nie pytaj mnie,
Nie pytaj mnie,
Co widzę w niej.

Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej,
Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę,
Zasypiać w niej i budzić się.

nie pytaj mnie dlaczego jestem z nią
nie pytaj mnie dlaczego z inną nie
nie pytaj mnie dlaczego myślę że
że nie ma dla mnie innych miejsc

Nie pytaj mnie, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj mnie, dlaczego z inną nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego myślę że,
Że nie ma dla mnie innych miejsc.

Nie pytaj mnie, co ciągle widzę w niej,
Nie pytaj mnie, dlaczego w innej nie,
Nie pytaj mnie, dlaczego ciągle chcę,
Zasypiać w niej i budzić się.

 

Nie pytaj,
Nie pytaj,
Nie pytaj,
Nie pytaj,
Nie pytaj, dlaczego jestem z nią,
Nie pytaj, dlaczego z inną nie.
Nie pytaj, co ciągle widzę w niej,
Nie pytaj, dlaczego w innej nie.
Nie pytaj, co ciągle widzę w niej,
 Nie pytaj, dlaczego w innej nie."

 

Video thumb