Ludzie "drapieżnego" światła

 

Jest to moje własne określenie narastającego zjawiska.

 

Należę między innymi do nauczycieli świadomości i moje przekazy dedykowane są do każdego człowieka, który wybrał przebudzenie.
Jak przystało na uprawnionego nauczyciela, wszystko o czym mówię można zobaczyć też w moim życiu. Poznałam, że droga przebudzenia i jej korona - wzniesienie - należy do pełnych wyzwań. Jednym z trudniejszych wyzwań jest nawiązanie kontaktu z własną podświadomością oraz edukacja własnego ego (ludzkiej tożsamości).

 

 

Dla wielu ludzi cztery proste słowa :
Ja Jestem Bogiem także
są prawdziwym wyzwaniem bo tak są zabetonowani starymi, nie sprawdzającymi się ideami i doktrynami.

 

 

Innym wyzwaniem jest proste zauważenie, że każdy człowiek jest twórcą. Ojojoj - to dopiero wyzwanie, gdy nalegam by uczeń zobaczył siebie w prawdzie, patrząc sercem i bez usprawiedliwień.
A przecież tworzenie jest naturalnym wyrażaniem Boga w Sobie. Tak kochani wszyscy tworzymy, jedni świadomie a inni nie. Jedni tworzą piękno i harmonię a inni konflikty i szpetotę. Jednak każdy człowiek indywidualnie odpowiada za to co tworzy i ulubiona gra w usprawiedliwianie mało chlubnych owoców czynnikami zewnętrznymi lub instytucją "kozła ofiarnego" nic tu nie da.

 

 
Ludzie zostali przysposobieni do tego, żeby być rutyniarzami, coś na wzór doskonałego robota. Narzucono nam konkretne wzorce zachowań i przykazano się ich trzymać. Takie tam : szkoła, dom, rodzina, praca, samochód ..... powtarzalna rutyna od rana do wieczora i każdego dnia.
To widać też w nauczaniu duchowości - dobry marketing, wielkie szkolenia i co dalej ... uczestnicy wracają do swego rutynowego życia z nowym tematem do dyskusji.

 

 

Kochani, dochodzimy globalnie do szczytu piramidy świadomości ewoluującej. Jest to naturalny proces doskonale opisany w wiedzy Majów. Tu już nie wystarczy zdobycie dodatkowej wiedzy czy dodatkowej sprawności.

 

Natura wymusza na ludzkości dokonania wyboru. Albo idziesz razem z całą Ziemią na szczyt całym swoim życiem, albo jak Syzyf stoczysz się ze szczytu pociągnięty kamieniem iluzji.

 

 

 

O rozwoju duchowym i świadomości nie da się dyskutować intelektualnie. To jest doświadczanie i tym  jedynie możemy dzielić się między sobą.
Mniej więcej za niecały rok wejdziemy na szczyt piramidy ewolucyjnej i przekona się każdy z nas jakiego dokonał wyboru. Nie ma znaczenia czy w to wierzysz czy też nie. Tu wiara jest zbędna bo już wystarczy zwykła wiedza.

 

Każdy człowiek przekona się czy przejdzie po około 16,4 miliarda lat poza czas i przestrzeń,czy jego własna iluzja ściągnie go do podstawy piramidy i zacznie ponowną,mozolną wspinaczkę zaczynając od królestwa minerałów.

 

 

 

Kochani w mitach i legendach zawarta jest ogromna wiedza o naszych wyborach, trzeba tylko odczytać ją sercem by poznać prawdziwe przesłanie danej legendy.

 

 

 

I jeszcze słówko o tytule artykułu.
W obecnych czasach większość drapieżnych wilków przebrała się za owieczki, nadała sobie nazwę "człowiek światła" i weszła do gromady naiwnych.

 

 

 

 

W miłości mego serca
Hania

 

e17644a2a132eaa76c71b75f1aa739ea.jpg