Lubie ...nas

              Doszłam do wniosku, że lobię dużo. Lubie zieleń, lobię ludzi choć się ich też boje. Ale najbardziej lobię zdarzenia które nas tylko dotyczą. Wiesz,że gdyby tak zapomnieć, gdyby tak pominąć że masz kobietę z którą żyjesz i że masz dziecko, to to co nas łączy dało by mi szczęście o którym marze. I gdyby tak zapomnieć , że co wieczór wracasz do waszego wspólnego domu to otwarcie krzyczałabym światu że cie kocham.

Potrafię cie słuchać godzinami, twoich opowieści, twoich marzeń, o tym co robiłeś, gdzie jedziesz, skąd wracasz. Ty też musisz to lubić, skoro tylko wsiadasz do auta i już do mnie dzwonisz, skoro w nocy potrafimy rozmawiać godzinami, kiedy twoi domownicy śpią.

Codziennie czekam na nocą pobudkę.

Kiedy nam się skończą tematy do rozmów?

Kiedy nam się skończy ochota na nasz seks?

Kiedy porozmawiamy razem tak szczerze o naszych uczuciach?

Kiedy przestane widzieć cie w tłumie?

Kiedy nasze oczy przestaną błyszczeć patrząc na siebie?

Powiedz kiedy przestanę cie kochać?

               Już dawno nie kochaliśmy się tak namiętnie jak to było ostatnio. Zapomniałam jak nam było Tak cudownie mi o tym przypomniałeś.

Pamiętasz? Cały dzień sms-ami przypominałeś jak nam było w twoim dawnym mieszkaniu, jak potrafiliśmy się dziko kochać choć na podłodze. Tego samego dnia na tej podłodze, tylko my znów leżeliśmy nadzy. Znów poczułam, że mnie pragniesz jak kiedyś, że chcesz nasycić się nami.

Mam wrażenie że ty też tego dnia pamiętałeś nasz seks od korytarza. W ten piątek tak jak kiedyś całowałeś mnie od drzwi, rozbierałeś , kładłeś na podłodze. Ależ cudownie było cie czuć i mieć całego tylko dla siebie. Nie liczyło się nic, ani czas, ani ludzie, ani teraźniejszość, byliśmy tylko my.

Podli jesteśmy oszukując innych. Ale gdyby nie te chwile nie było by naszych wspomnień.

Minęło cztery lata jak zdradzamy innych. 48 długich miesięcy naszych namiętności.

Dzięki tobie polubiłam samochód, polubiłam las, ukryte wspomnienie, przepełnione erotyzmem esemesy. To ty pokazałeś mi jak powinniśmy się znać, jak każde z nas lubi być dotykane, całowane, pieszczone. To ty wsuwając mi dłoń między uda wyzbyłeś poczucia wstydu a pokazałeś rozkosz. Dzięki tobie i dla ciebie jestem.

I choć mam cie tak mało, tak krótko, tak ciut to codziennie czuje że i ty jesteś dla mnie, i że jesteśmy tymi polówkami jabłka, które powinny być razem a nie osobno jak my??

Żadne z nas nie wie ile to nasze ciche życie jeszcze potrwa , co będzie kiedy się wyda, i kiedy nas już nie będzie. Jak mam zareagować kiedy ona się zapyta? Co zrobisz kiedy postawi cie pod faktem? Mówią że każda zdrada prędzej czy później wychodzi na jaw?

Cholera Kocham Cie mimo że kolejne banalne święto walentynek spędzałam bez ciebie. Kiedy jesteś ja żyje!