Laserowe usuwanie cellulitu - hit czy kit?

Cellulit to zmora większości kobiet. Te panie, które nie borykają się z tym defektem należą do niewielkiego grona. Ale na szczęście każda z nas może do nich dołączyć.

 

domowy laser na cellulitPojawiły się bowiem najbardziej zaawansowane technologie, pozwalające na redukcję nieestetycznej skórki pomarańczowej. Chodzi o laser na cellulit. Tego rodzaju zabiegi oferowane są w wielu salonach kosmetycznych. Jaka jest ich skuteczność? Czy wykonanie jednego seansu pozwoli uporać się z nieestetycznymi grudkami i nierównościami?

Jak działają lasery na cellulit?

Laserowe usuwanie cellulitu to dość popularny zabieg, oferowany w gabinetach kosmetycznych i salonach dermatologii estetycznej.  Podczas takich kuracji wykorzystywane są bardzo zaawansowane urządzenia, które są w stanie poradzić sobie z najbardziej uporczywym cellulitem. A to dlatego, że promieniowanie laserowe dociera w głębokie warstwy skóry, działając u źródła skórki pomarańczowej.

Laserowe usuwanie cellulitu wykorzystują zasadę fotoindukcji biologicznej. Wiązka światła trafia do wnętrza tkanek. Oznacza to więc, że oddziałuje nie tylko na skórę, ale również naczynia włosowate, naczynia limfatyczne czy tkankę podskórną i mięśnie. Energia promieniowania laserowego działa stymulująco, to znaczy pobudza procesy regeneracji komórek, a jednocześnie usprawnia krążenie krwi i limfy. Dochodzi również do oczyszczenia organizmu i komórek tłuszczowych ze zbędnych produktów przemiany materii.

Oddziaływanie lasera można porównać do bardzo głębokiego masażu, który - mimo że całość brzmi dość skomplikowanie i inwazyjnie - jest tak naprawdę zabiegiem bezbolesnym i prostym. Osoba poddająca się takim zabiegom widzi jedynie jak kosmetyczka wodzi po skórze specjalnym elementem urządzenia.

Laserowe usuwanie cellulitu w domu

Okazuje się, że cellulitu można pozbyć się nie tylko w gabinecie kosmetycznym. Na rynku pojawiły się nowoczesne urządzenia - lasery na cellulit, dzięki którym można zlikwidować skórkę pomarańczową bez wychodzenia z domu i większych kosztów. Trzeba bowiem mieć świadomość, że laserowe usuwanie cellulitu w gabinecie bywa dość kosztowne, szczególnie wtedy, gdy trzeba przeprowadzić serię 10 zabiegów, by uzyskać pożądany efekt.

Domowe lasery na cellulit są dużo tańsze niż sumaryczny koszt zabiegów kosmetycznych, a działają na takiej samej zasadzie, choć ma nieco mniejszą „moc”, ale wydaje się być to zupełnie zrozumiałe. Wystarczy 10-minutowy seans każdego dnia, by po kilku tygodniach zauważyć znaczącą poprawę. Do zestawu dołączone są kosmetyki, które trzeba zaaplikować zaraz po przeprowadzeniu zabiegu oraz na noc. W ten sposób skuteczność działania lasera jest potęgowana.

Czy to działa?

Oczywiście, że działa. Tyle, że wszystko zależy od tego, jak bardzo zaawansowany jest nasz cellulit. Jeśli skórka pomarańczowa jest w IV stadium, wówczas nie należy liczyć na to, że w ciągu kilku tygodniu uda się zlikwidować problem. W takim przypadku trzeba przedłużyć kurację, by po kilku miesiącach faktycznie wygładzić skórę.

Jak wspomóc działanie antycellulitowego lasera?

Warto mieć świadomość, że wykonywanie 10-minutowych seansów na niewiele się zda, jeśli jednocześnie będziemy trwać w złych nawykach - czynnikach, które sprzyjają powstawaniu skórki pomarańczowej. Jeśli ich nie zmienimy, tak naprawdę będziemy wykonywać syzyfową pracę. Gdy uda się nieco zredukować widoczność defektu, grudki i nierówności znów się pogłębią.

Jeżeli więc zależy nam na tym, by skutecznie zlikwidować skórkę pomarańczową, warto pamiętać, że bez odpowiedniej diety oraz aktywności fizycznej niewiele zdziałamy. Trzeba mieć na uwadze fakt, że jadłospis sprzyjający zaparciom, obfitujący w sól (co sprzyja obrzękom), słodycze i fast-foody, a także kolorowe napoje i wysokosłodzone soki to czynniki wpływające korzystnie na powstawanie skórki pomarańczowej. Trzeba je wyeliminować, by walka z cellulitem była efektywna. Warto w ich miejsce włączyć owoce i warzywa oraz produkty pełnoziarniste. Kawę i napoje należy zastąpić wodą, bez obaw o powstawanie obrzęków. To nam nie grozi.

Kolejnym ważnym elementem, wspomagającym walkę z cellulitem jest aktywność fizyczna. Ruch to nie tylko szybsze spalanie tłuszczu, ale również usprawnienie krążenia oraz zwiększenie elastyczności skóry. W przypadku aktywności fizycznej nie istnieją żadne ograniczenia dotyczące tego, jak ćwiczyć. Najważniejsze jest to, by ruszać się systematycznie. Nie muszą to być mordercze treningi (takie są nawet niewskazane). Wystarczy jazda na rowerze, pływanie, jogging, a nawet energiczny marsz.

To wszystko sprawi, że w połączeniu z zaawansowanymi technologiami (czyt. urządzenia laserowe do walki z cellulitem) skórka pomarańczowa zniknie, a nasze ciało znów będzie gładkie i pozbawione niedoskonałości. 

Zdjęcie: http://rioanticellulite.pl/