Lady GaGa i PaliKot

Co łączy owe dwie medialne osobistości?

 

bf99ef76be95110f97e48526b3583ec8.jpg

 

Lady GaGa (właściwie Stefani Joanne Angelina Germanotta, ur. 28 marca 1986, ma teraz 23 lata) od dawna nie ma stałego pana, ale jest szczęśliwa, bowiem wystarczają jej jednonocne romanse - informuje "Fakt" 6 listopada 2009.

Lady sklepowe zatem nie będą przydatne do wyłożenia przydatków Lady GaGa, ani wygodniejsze kanapy, bowiem piosenkarka nie tylko woli jednorazowych dżentelmenów (może lepszy byłby pseudonim LadaCo albo LadaCznica?), ale przed(w)kłada ponad nich elektryczne cuda techniki - "mój wibrator potrafi zdziałać cuda, więc jest OK - rozbrajająco i szczerze wyznaje gwiazda".

Pozazdrościć takiemu gadżetowi owych cudów. Szkoda, że śliczna LaLa GaGa nie daje chłopcom i popiera antykoncepcyjną działalność - a to z niej niezły GaGaTek!

U nas poseł Palikot (z premierem Tuskiem) próbuje budować drugą szczęśliwą a zieloną wyspę przy udziale plastykowego wkładu (w rozwój naszej gospodarki) przy udziale mediów i... cudów. Ujawnione publicznie urządzenie przez pana Palikota mogłoby niejednego rozpalić kota - może producent wypuści na cześć posła wibratory o nazwie "PaliKot", reklamą zaś mogłaby się zająć (i to z wrodzonym zamiłowaniem) sama Lady (wespół z jej przyrodzeniem); wówczas owe plastykowe rękodzieła (sic!) byłyby sprzedawane spod lady...