Kultura indiańska-odosobnione przypadki,czy ślady Atlantydy?

Inkowie,Aztekowie,Majowie,a nawet Egipcjanie mają wiele wspólnych rzeczy,czy to może być przypadkiem?

 

872a05a8649b6381fcae02365d956009.gifCzy zastanawiałeś się kiedyś,czy życie powstało przez potężnego boga,czy przez ingerencję z kosmosu,a może wszechobecny przypadek?Powiada się,że coś takiego jak przypadek nie istnieje,a może?

Na wstępie chciałbym zadać jak zwykle kilka pytań,tym razem do Chrześcijan:

1.Dlaczego bóg, miłosierny ojciec który NIGDY nie grzeszy okłamuje swoje dzieci?mianowicie: 

Bóg:Nie jedzcie owoców z tego drzewa,bo poumieracie...

Wąż:Zjedzcie,zjedzcie,nic wam się nie stanie,staniecie się wtedy jak bóg(w nie których przekładach widnieje słowo Bogowie?czemu liczba mnoga skoro bóg podobno jest tylko jeden?)

I jak wszyscy dobrze wiemy,zdarzyła się scena której nie muszę chyba przedstawiać,kto miał rację bóg,czy diabeł?

2.Dlaczego miłosierny bóg wyrzuca swoje dzieci praktycznie na pastwę losu,za jedno przewinienie,wy chyba nie wyrzucilibyście swoich dzieci za to,że was nie posłuchały,a przecież bóg jest bardziej kochający niż ziemscy rodzice.

3.Z kim miał dzieci Kain?

4.Dlaczego dinozaury nie zjadły Adama i Ewy?może nie były głodne...

Moim zdaniem tak:

1.bóg tak naprawdę,jeśli się to inaczej zinterpretuje bardziej naukowo to jest uosobieniem natury,a wąż-techniki a dalej sobie sami dopiszcie...

2.Bez komentarza.

3.Jak by to dzwinie nie zabrzmiało,człowiek mógł mieć inne DNA które zostało pózniej zmienione przez przybyszy z kosmosu,ale kain zdążył mieć dziecko z jakąś małpą....

4.Nie mam odpowiedzi bo ciężko byłoby przeżyć takiej parze która nic kompletnie nie wie o życiu i o niczym w ogóle.

Bardziej logicznym byłoby to,że ludzi stworzyli "kosmici".

Erich von Daniken bardzo dobrze to opisuje.

A teraz przejdę już do sedna tego co chcę wreszcie przedstawić.Czemu największe cywilizacje istnieją prawie obok siebie?(nie licząc niektórych np.Grecja) Mówię tu o Egipcie,i całej Ameryce.

Inkowie mieli niektóre zwyczaje podobne do Egipcjan,np,mumifikacja.Też wyznawali tam wielobóstwo.

Podobno egipcjanie opowiadali,że byli niegdyś "czerwoni".Tak jak i dziś,nazywa się indian.

Inkowie co prawda nie mieli piramid ale mieli też podobny ustrój.Lecz zamiast Faraona mieli Inkę.

I przede wszystkim bardzo dziwne jest to:

Inkowie wierzyli,że dawno temu pisma i ogólnie życia nauczył ich Viracocha biały człowiek który przybył zza morza i tam też powrócił,z obietnicą,że w roku gdy akurat przybywa Hiszpański konkwistador Francisco Pizarro wróci i znów obejmie władzę,Ta legenda odebrała inkom imperium.

Aztekowie,mieli prawie taki sam mit: Dawno temu przybył tutaj z nieba,bóg Quetsalcoatl,uczył ludzi jak żyć,pewnego dnia udał się w dal za morza,obiecując,że powróci, również wtedy akurat gdy przybył za panowania Montezumy II,Hiszpański konkwistador Juan Cortez i także ten mit spowodował upadek imperium azteków,jednak upadło ono wcześniej niż inkaskie.Zaledwie kilka lat wcześniej,dziwna zbieżność,prziecież obie kultury się nie znały.Ale to nie koniec podobieństw.Również genialni Majowie mieli ów mit ale: dawno temu przybył bóg Kukulcan i reszte już znacie,tylko z tym,że hiszpanie nie zdążyli ich wykończyć, bo gdy przemierzali dżungle,zastali opuszczone miasta majów.Plemię indian Hopi,opowiada,że również i u nich zawitał bóg który nauczył ich wszystkiego,i nawet przeniósł z kontynentu który miał niedługo zatonąć (Atlantyda?) i zaniósł drogą powietrzną na zalesiony obszar-Peru,pózniej prymitywne plemiona odsuwali ich coraz dalej,aż dotarli do meksyku i podobno stworzyli miasto Palenque( i tym samym wychodzi,że albo byli majami,lub ich przodkami,tam też nauczali ich boscy kaczynowie czyli ci bogowie co im pomogli) aż niestety wyparci prez inne plemiona dotarli do ameryki północnej.Jest jeszcze wiele takich "mitów" o takich boskich nauczycielach.Przypadek?nie,to nie może być przypadek.A więc mamy:

Peruwiańskich inków którzy stworzyli połączone bez żadnej zaprawy twierzdze,np.Sacsayhuaman.Lecz przed nimi istniała potężna kultura Tiahuanaco,od której nazwano miasto w Boliwi a raczej ruiny niewypbrażalnych pałaców.Mit stworzenia inków,powiada,iż Manco Capac wraz z swym rodzeństwem wydostał się z groty,bądz jeziora.(Tunele z atlantydy)

Meksykańskich Azteków(a raczej mexikanów jak sami sie nazywali) tu kolejną ciekawostką jest to,że słowo "aztekowie" pochodzi od mitu stworzenia z ich mitologii i znaczy ludzie z Aztlan,lub Atlan,z czym się kojarzy?tak Atlantyda.Mieli piękne potężne miasta,np.Tenochtitlan,lecz podobno przejęli je po innych kulturach np. Olmekowie,Toltekowie(którzy są własnie wyobrażani z atlantami).I pomijając inne plemiona,natrafiamy na jukatańskich majów,którzy stworzyli metropolię w dżungli,bez pomocy koła i także jak w egipcie stały tam piramidy,tyle,że schodkowe.Własnie ów plemię miało najwięcej mitów o bogach z kosmosu,co może być prawdą.Jak myślicie,czy w swoich przekazach napisali by językiem angielskim:Dnia tego i tego.przybył statek kosmiczny, z silnikiem odrzutowym,i ziejącymi rurami itd.Pewnie że nie! przecież nie posiadali takich słów,w ogóle mieli niski zasób słownictwa,więc po prostu pokazali to jak mogli-obrazkowo i tak jak umieli czyli popatrzmy:

Przekaz majów:

Dawno temu z nieba,przyleciał Quetsalcoatl-pierzasty wąż,który sykiem zabijał ludzi,pokazał ludziom jak żyć,jak tworzyć społeczeństwo,miasta,itd.

Bardziej współcześnie:

Dawno temu kiedy jeszcze nie żyli przemądzrzali uczeni,przyleciał statek kosmiczny(pierzasty-czyli stalowy ) który przy lądowaniu pochłąnął kilka żyć(ogień itd.) pokazał ludziom jak żyć: nauczył jak polować,zakładać miasta,żyć w zgodzie z naturą ,td.

Teraz brzmi bardziej logicznie.Ale te plemiona nie musiały wtedy żyć tam gdzie żyli w przekazach.Był inny ląd-Atlantyda.

Wspaniała cywilizacja,którą zniszczył potop,ale genialni naukowcy z tamtąd którzy posiadali wiedzę z kosmosu wręcz,przed tym wydrążyli maszynami tunele pod ziemią prowadzące w rózne strony świata.(Nie wiem czem się nie zalały,technologia i te sprawy)i udało się mniejszości zbiec,-Do najbliższych rejonów-Ameryka południowa,Środkowa,Afryka(egipt)i na powrót chciano stworzyć nowe cywilizacje,ale każdy zbyt dużo chciał zmienić,i nie posiadał takiej wiedzy jak kiedyś dlatego piramidy z egiptu różnią się od  tych z Ameryki środkowej,kultura pozostała podobna-nadal czcili swych stworzycieli z kosmosu,i w miarę czasu zmieniali się.Podobno,atlantydę tworzyły dwie wyspy Atlantyda czyli ta główna,i mniejsza-wyspa posejdona niedaleko grecji.Ta druga została zalana pózniej niż pierwsza.

Bezsprzecznie,te kultury mają trochę podobieństwa,indianie naprzykład istnieją od zawsze praktycznie tylko w ameryce, inni snują,że pochodzą z azji,ale czy dzieci dziedziczyły by po rodzicach inny kolor skóry-brązowy? opalenizny się nie dziedziczy,i indianie mieli trochę mniej skośne oczy,a o nosach nie wspomnę.Czy według was,indianie byli prymitywni? czy bogowie uprzedzili ich o tym,co może wywołać technika? dlatego żyli tak prymitywnie? po prostu żyli zgodnie z naturą,i szanowali ją bardziej niż to co tworzyli-swoje miasta,budowle.Atlantyda może też istnieć w naszych głowach,w wyobrazni i stać się dla nas czymś gdzie będziemy uciekać naszym rajem,jak była przed tysiącami lat dla ludów meksyku i egiptu.Dzisiaj nic nie jest już takie jak się wydaje,majowie mają wiele tablic z hieroglifami i reliefami które mówią o bogach z kosmosu i nawet o ich statkach,ale trzeba ruszyć głową i zobaczyć to umysłem i oczyma,a nie brzuchem i brwiami.Czy atlantyda istniała? czy rzeczywiście była kolebką dla dzis znanych starozytnych kultur? myślę,że przędzek czy pózniej przekonamy się o tym,historia ma dla nas wiele niespodzianek,i jeszcze nie raz wprowadzi archeologów w zmieszanie.