Kto.... zrodził/stworzył/począł.... kogo ?

Powstaje niejasność ; Duch stworzyl Pana, czy Pan stworzyl ducha ?

 

 

Katolickie wyznanie wiary składa sie z kilku rozdziałów.
Jeden z nich nosi miano: "Skład Apostolski" i w tym nastepujące stwierdzenie:
.
"Wierzę w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego, który się począł z Ducha Świętego"
.
Wyraźne stwierdzenie, że Jezus począł się z ducha świętego, podkreślam!
.
ALE !!!!!!
W skladzie "Nicejsko-Konstantynopolitańskim" podobne stwierdzenie
odbiega od poprzedniego  w diametralny sposob; mianowicie:
.
"Wierzę w Ducha Świętego, Pana i Ożywiciela, który od Ojca i Syna pochodzi"
.
Powstaje niejasność; Duch stworzyl Pana, czy Pan stworzyl ducha ?
.
Twórcy tych mądrości nie zadają sobie trudu przeczytania co sami napisali.
Święte słowa, to święte słowa i należy wierzyć w nie niezależnie od zawartości bo jeśli nie to......
święty cytat wyjaśnia:
.
"Ktokolwiek pragnie być zbawiony, powinien trzymać się wiary katolickiej.
Kto by jej w całości i bez uszczerbku nie zachował, niechybnie zginie na wieki"
.
W tym miejscu twórcy tych świętych prawd zapomnieli wyjaśnić gdzie, 
i w jaki sposób, ma zginąc ta nieśmirtelna przecież dusza tego niedowiarka?
.
Po tych rozbieżnych twierdzeniach następuje "wielka improwizacja”
która powoduje zawrót głowy swoją "głębią stwierdzeń i wniosków"
świętych oczywiście ......czytasz na własną odpowiedzialność,
bo ponosisz ryzyko doszczętnego ogłupienia.... a więc ryzykuj !!
::::::::::::
"""Jaki jest Ojciec, taki też i Syn i taki Duch Święty. 
Nie stworzony Ojciec, nie stworzony Syn, nie stworzony Duch Święty. 
Niezmierzony Ojciec, niezmierzony Syn, niezmierzony Duch Święty. 
Wieczny Ojciec, wieczny Syn, wieczny Duch Święty. 
.
A jednak nie ma trzech wiecznych, lecz jeden Wieczny, jako i nie ma trzech nie stworzonych,
ani trzech niezmierzonych, lecz jeden Nie stworzony i jeden Niezmierzony. 
.
Podobnie też wszechmogący jest Ojciec, wszechmogący Syn i wszechmogący Duch Swięty,
a jednak nie ma trzech wszechmogących, lecz jeden jest Wszechmogący. 
.
Tak też Ojciec jest Bogiem, Syn jest Bogiem, Duch Święty jest Bogiem, a jednak nie ma trzech bogów, lecz jeden jest Bóg. 
Tak również Ojciec jest Panem, Syn jest Panem i Duch Święty jest Panem, a jednak nie ma trzech panów,
lecz jest jeden Pan. 
.
Bo, jak nas wiara chrześcijańska skłania do tego, byśmy każdą Osobę w szczególności wyznawali
Bogiem i Panem, tak nam też religia katolicka zabrania mówić o trzech bogach lub trzech panach.
.
Ojciec nie jest przez nikogo ani uczyniony, ani stworzony, ani zrodzony. 
Syn jest od Ojca samego nie uczyniony, ani stworzony, lecz zrodzony. 
Duch Święty jest od Ojca i Syna nie uczyniony, nie stworzony, ani nie zrodzony, lecz od Nich pochodzi.
.
Więc jeden tylko Ojciec, nie trzech ojców, jeden Syn, nie trzech synów, jeden Duch Święty,
nie trzech duchów świętych. 
A w tej Trójcy nic nie jest wcześniejsze lub późniejsze, nic większe lub mniejsze, lecz wszystkie trzy Osoby
jednakowo są wieczne i we wszystkim - jak się już powiedziało - należy czcić Jedność w Trójcy
a Trójcę w Jedności. Kto chce być zbawiony, tak niechaj o Trójcy rozumie.

Lecz do zbawienia wiecznego potrzeba nadto z pełnią wiary uznawać wcielenie Pana naszego Jezusa Chrystusa. 
Otóż prawdziwa wiara żąda, byśmy wierzyli i wyznawali, że Pan nasz Jezus Chrystus, Syn Boży, Bogiem jest i człowiekiem. 
Bogiem - z istoty Ojca zrodzony przedwiecznie, człowiekiem zaś - z istoty matki narodzony w czasie. 
Bóg doskonały i człowiek doskonały, złożony z rozumnej duszy i ciała ludzkiego. 
Równy Ojcu ze względu na swą boskość, mniejszy od Ojca ze względu na swe człowieczeństwo.

I jakkolwiek jest Bogiem i człowiekiem, to jednak nie masz dwóch, lecz jeden tylko jest Chrystus. 
Jeden, nie przez przemianę bóstwa w ciało, lecz przez przyjęcie człowieczeństwa przez Boga.
Bezwzględnie jeden - nie przez zlanie się natur, lecz przez jedność osoby. 
.
Bo jak rozumna dusza i ciało stanowią jednego człowieka, tak Bóg i człowiek jednym jest Chrystusem,
który cierpiał dla naszego zbawienia, zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. 
Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca wszechmogącego, stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych.

A na Jego przyjście mają wszyscy ludzie zmartwych wstać w ciałach swoich i zdać rachunek ze spraw swoich. 
I pójdą ci, którzy czynili dobrze, do żywota wiecznego, a ktorzy źle czynili - w ogień wieczny. 
Taka jest wiara katolicka, bez której wiernego i stałego zachowania nikt zbawienia dostąpić nie może"""
::::::::::::

Te mądrości i oszałamiające wnioski z podaniem pochodzenia boga, jego syna oraz kogoś określanego mianem
ducha świętego opisał, przedstawił tak szczegółowo, i z taką pewnością, jakby to zrobił naoczny świadek chodzący
w domu boga, jak rutynowa codzienność, a w samej rzeczy to człowiek
imieniem św Atanazy oraz Pawel VI z zawodu Papiez ! Siedzący na stołkach 
w Rzymie......popierdujac !!
Ostatnie zdanie dodam po reakcji czytających bo obawiam się stosu !