Kronika...od niedzieli do soboty, naszych wron mądrości i głupoty.

Wrony to mądre ptaki, a już szczególnie te o nazwie głuptaki.

 

Niedziela ! To dzień w którym człowiek, przez boga stworzony,
udziela się bardzo oszczędnie i czyni tylko co musi niezbędnie.
Jeden i drugi który uważa, że to "przez boga stworzony" to tylko farmazony
jedzie w tym dniu do lasu, bez żony, tam pije na umór i zjada kotlet smażony.
Trebor i Serpico to typy których udział w kościele nie jest możliwy
w swiateczna niedzielę. 
Jadą do lasu i tam dzielą swoje dary składajc w ten spósob bogu ofiary.
.....
Poniedziałek ! To powtórna niedzieli  z tą różnicą, że ją tylko od wtorku dzieli.
.....
Wtorek ! Jest wypełniony, jak kartofli worek.
"Obecna kultura wręcz zmusza nas do bycia ciągle zajętym"
Tymi słowy Noemi przypala nas jak kartoflem z ognia w pore niewyjętym.
"Swistak: na twoim miejscu nie zaszczycałbym swoją wyjatkowo uduchowioną
osobowoscią takiego portalu"
Proponuje Hamilton wpychajac w gardło swistaka te słowa jak kawał gorącego metalu.
.....
Środa !  To dzień w którym do wypowiadania słów panuje całkowita swoboda.
Wrony to mądre ptaki a już szczególnie te o nazwie głuptaki.
"Kurcze! Nie byłoby wysokiego, gdyby nie był niski"
Tym wielkim odkryciem jest gluptak nagrody Nobla bliski.
"Tylko dlatego nazywamy kogoś grubym, bo istnieją chudzi"
Tą genialną teorią głuptak świata nauki najwyższy podziw budzi.
"Człowiek ze swojej natury jest względny„
Ten punkt do uznania genialności jest tu niezbędny.
"Bez punktu oparcia, nie istnieje rozum człowieka"
Stwierdza ostatecznie gluptak i ten..tam..tylko jemu godny...Seneka ? 
Na tym portalu sa myśliciele luźni co czyni że jest geniuszy wylęgarnią kuźni.
.....
Czwartek! Nagle odzywa się liwa, to ta co wypływa na wierzch i jest sprawiedliwa?
"Trebor: witaj.. a tak sobie czytam i często mam ochotę wtrącić swoje zdanie, ale mam zatwardzenie myślowe"
Ciesz się liwo, że to tylko zatwardzenie oralne.
Gorzej gyby to było również zatwardzenie analne.
Wybacz, że to tylko takie gadanie moralno banalne.
.....
Kiedy czwartek zabiera się już do wieczerzy to raptem -głuptak- znów z wiedzą bieży.
""czułem pogłębiająca się przepaść pomiędzy wiecznie pognębionym narodem
.......a wielką rozwijającą się..... kulturą Zachodu. Czy to właśnie nie wtedy...
zaczęło utrwalać się nasze poczucie - „gorszego” narodu"" ?
Jeśli nie wiedziałes, to teraz wiesz, takie słowa wymawia tylko Narodowy Wieszcz.
"Wieszczy" o przeszłości, o Wieszczykowskiego mowach gdy od nich masz mdłosci.
O wielkiej teraźniejszości, o zmianach ....kaczorozpoznawalności, 
katolickiego koscioła świętej, wiecznej, prawdziwej, do -forsy- miłości,
i wielu, wielu innych tylko głuptakowi znanych unikalnych wiadomości.
W Piatek piaty dzien tygodnia wrony pleca piate przez dziesiate w nawet przez
piędziesiąte piąte.
.....
Tu i tam jakaś wrona dziobnie jakiegoś okrucha jak Janusz Nitkiewicz udając zucha
"art, to takie ple ple i samym celem jest raczej spamowanie"
Stwierdza Janusz reagując na art o włosach, skórze i słońcu w którym
-zsiz-publikuje swe wyznanie.
Janusz to poważny obserwator tu nie podskoczy ni predator, ni amator czy
pisowski prokurator. 
.....
W Przesileniu z piątku na sobotę jedna i druga wrona ma na coś wielką  niespełnioną  ochotę.
Jednej udaje się coś "cmoknąć" innej coś skubnąć a tym w "parze" iść do lóżka na piechotę.
"Cmokacze" to raczej smarkacze, ci co skubią nie staną na tym bo resztę też bardzo lubią.
A co z tymi co poszli do lóżka ? Ich dzieje może opisać tylko Antycznej Grecji...wróżka !
.....
Tygodniowy przegląd zakończono w sabat  kwietnia dwudziestego trzeciego, roku szesnastego.
PS przelane, jak z pustego w próżne, z głowy Zakrawarskiego.
DS....do miłego !!