Kosciol katolicki boi sie prawdy !

MOTTO: "Księża będą zawsze wykorzystywać ciemnotę i przesądy ludu. Będą posługiwać się religią jak maską, pod którą kryje się obłuda i zbrodniczość ich poczynań" Tadeusz Kościuszko

 


 Właściwym antydotum przeciw chorobie o nazwie: Catolica-Idiotica (łacina) jest szczepionka o nazwie PRAWDA. Ta realna, obiektywna, oparta na faktach, informatywna, udowodniona, udokumentowana  przedstawiająca konkretne wydarzenia. Najlepiej te aktualne. Niestety, przedstawianie tylko faktów da wiele efektów ale nie wystarczy. Przykład: dziewczyna rodzi księdzu jego dziecko, on zamyka ją samą w pokoju, nakłada na uszy  słuchawki, aby nie słyszeć krzyków matki i dziecka. Przez te działania ksiądz uzyskuje upragniony efekt, dziecko umiera ! Ten fakt, to tylko 50% zła. Drugą połowę uzupełniają władze państwa! Bo prokurator umarza  dochodzenie karne przeciwko księdzu na podstawie zaświadczenia lekarza, które mówi, że rekacja księdza (czy jej brak) nie jest karalna, bo dziecko prawdopodobnie i tak by umarło (cytuję z pamięci). Zaświadczenie lekarza to jest "gdybanie" zgadywanka i przewidywanie przyszłości wnioskowane  na potrzeby katolickiego księdza. Władze powinny odebrać lekarzowi jego „legitymację służbowa„ czyli prawo do uprawiania zawodu. Zwykłemu Kowalskiemu lekarz takiego zaświadczenia nigdy by nie wydał. Kowalski ma obowiązek, przynajmniej moralny, odwieźć swoją partnerkę z bólami przedporodowymi do szpitala lub podjąć kroki aby bezpiecznie urodziła. Ksiądz takiego obowiązku nie ma, bo dziecka nie chciał. Władze takie wyjaśnienie zaakceptowały. Ksiądz katolicki żyje w Państwie Polskim na zasadach wyjątkowych, ponad prawem!  Reszty zła dokonał prokurator nieudacznik. Władze KK nagrodziły księdza za to, że niedopuścił do narodzenia bękarta, wysyłając go na Ukrainę, aby tam podrywał dziewczyny! Światli ludzie, którzy widzą "działalność" KK i zło, którego Kościół jest wylęgarnią powinni stworzyć organizację i forum, które będą pomagały tym, którym KK zrobił krzywdę. Obywatele, którzy potrzebują takiej pomocy pownni wiedzieć gdzie się o tą pomoc zwrócić. Osobny oddział tej organizacji powinnien zająć się sprawami krzywdzonych dzieci i młodzieży. Celem nadrzednym powinny być wysiłki w celu odsunięcia "duchowierców nadprzyrodzonych" od młodzieży szkolnej.  Szkody, które "nauki kościoła" wygłaszaja, a które są sprzeczne z resztą  realnego świata otaczającego młodych ludzi powoduje szkody i rozdwojenie jaźni  w wielu wypadkach na całe życie. Te wysiłki nie należy nazywać walką z Kościołem tylko, ujawnianiem prawdy o tej instytucji oraz wysiłki ratowania młodzieży przed zgubnym wpływem religii.
 

Osoba, która osobiście znała dwóch czeczeńskich morderców z Bostonu powiedziała: "to byli normalni i mili chlopcy, ale z czasem zaczęli się zmieniać, stawali się coraz bardziej religijni". Od siebie dodam, że kiedy osiągneli pełną świadomość religijną to zaczęli mordować. Naszym obowiązkiem jest uchronienie dzieci i młodzieży w Polsce od zgubnych wpływów religii. Zmierzajmy ku pozbawionemu strachów i duchów zdrowemu społeczeństwu poprzez mówienie PRAWDY o Kościele Katolickim!